fot. PAP/Artur Reszko

D. Piontkowski o wizycie min. edukacji Izraela w Polsce: Nie wiem, na ile ten pan jest skłonny przyjmować argumenty, ale trzeba rozmawiać

Nie wiem, na ile ten pan jest skłonny przyjmować argumenty, ale trzeba wysłuchać ich argumentów i pokazać naszą wiedzę historyczną i nasze źródła historyczne, ale także przekazy świadków żydowskich, którzy wyraźnie wskazywali jak wielką pomoc otrzymywali od Polaków, a jak nieliczne były wypadki negatywnego zachowania Polaków wobec Żydów – akcentuje poseł Dariusz Piontkowski komentując dzisiejsze wypowiedzi izraelskiego ministra edukacji.

Minister edukacji Izraela w najbliższą środę złoży wizytę w Polsce. Ma ona związek z nowelą ustawy o IPN. Naftali Bennett spotka się z wicepremierem Jarosławem Gowinem i polskimi studentami.

Izraelski polityk zapowiedział, że będzie mówił o – jak stwierdził – udowodnionym udziale Polaków w mordowaniu Żydów w czasie Holocaustu. O sowich zamiarach izraelski minister poinformował tamtejsze media. Wizyta w Polsce ma być również formą nacisku, by prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę.

Poseł Dariusz Piontkowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Edukacji ocenia, że środowe spotkanie będzie doskonałą okazją do przedstawienia prawdy historycznej izraelskiemu ministrowi.

– Nie wiem, na ile ten pan jest skłonny przyjmować argumenty, ale trzeba wysłuchać ich argumentów i pokazać naszą wiedzę historyczną i nasze źródła historyczne, ale także przekazy świadków żydowskich, którzy wyraźnie wskazywali jak wielką pomoc otrzymywali od Polaków, a jak nieliczne były wypadki negatywnego zachowania Polaków wobec Żydów. […]Prezydent powinien ustawę podpisać. Tego oczekuje większość Polaków. Taka jest prawda historyczna i nie ma powodów, byśmy tej ustawy nie wcielali w życie. Możemy natomiast wyjaśniać, dlaczego ona została uchwalona i przekonywać nie tylko w Izraelu, ale też innych państwach, dlaczego została ona uchwalona – podkreśla Dariusz Piontkowski.

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza kary za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę.

Przepisy w ubiegłym tygodniu poparł Senat. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

RIRM

drukuj