fot. twitter/PZU

Czyczkowy: Wielki finał Mobilnej Stefy Zdrowia PZU

Na Pomorzu odbył się wielki finał Mobilnej Stefy Zdrowia PZU. Dzięki miesięcznej akcji PZU, dzieci dotknięte przez sierpniowe nawałnice mogły skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych.

Mobilna Strefa Zdrowia PZU dotarła do celu. Uroczyste podsumowanie akcji odbyło się w Szkole Podstawowej w Czyczkowach w gminie Brusy. Na dzieci czekało wiele niespodzianek, wśród nich Miasteczko Ruchu Drogowego. Były także szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy, Teatr Niestraszki oraz bezpłatne badania profilaktyczne.

Mobilna Strefa Zdrowia PZU ruszyła w drogę 12 września. W ciągu miesiąca bus, który zamienił się w gabinet lekarski, odwiedził 17 miejscowości na Pomorzu, które zostały dotknięte podczas sierpniowych nawałnic – mówi Grażyna Kasiak z PZU.

– Chcieliśmy po prostu pomóc tym społecznościom lokalnym, dlatego tuż po nawałnicach wysłaliśmy konwoje z pomocą rzeczową, ale nie chcieliśmy na tym kończyć. Chcieliśmy jeszcze w jakiś sposób pomóc tym mieszkańcom, dlatego wysłaliśmy naszą Mobilną Strefę Zdrowia – tłumaczy.

W ramach akcji lekarze dotarli do 20 szkół, przebadali 1700 uczniów oraz udzielili ponad 3 tys. bezpłatnych konsultacji okulistycznych, fizjoterapeutycznych i dietetycznych – wskazuje Monika Tomaszewska, organizator medyczny z Mobilnej Strefy Zdrowia.

– W gabinecie fizjoterapeuty dzieci badane są pod kątem wad postawy i płaskostopia, w gabinecie okulistycznym – wady wzroku, w gabinecie dietetyki – dietetyk określała głównie odżywianie dzieci – informuje Monika Tomaszewska.

Każde dziecko otrzymało książeczkę zdrowia ze wskazówkami i zaleceniami lekarskimi. Były także owoce i warzywa, świeżo wyciskane soki oraz wspólne zdjęcia.

Specjalistka do spraw żywienia i dietetyki Agnieszka Kisielewska–Żuławnik zwraca uwagę na problem niedowagi wśród dzieci.

 – Wiadomo, że dziecko okresie wzrostu intensywnie rośnie, dojrzewa, szybko przerasta we wzroście, a niekoniecznie w kilogramach – wskazuje dietetyk.

Zadowolenia z akcji PZU nie kryją rodzice oraz nauczyciele. Tym bardziej, że krajobraz w Czyczkowach jeszcze długo nie pozwoli zapomnieć dzieciom o tym, co wydarzyło się w ich miejscowości – mówi Krystyna Teca, dyrektor Szkoły Podstawowej im. bł. ks. Józefa Jankowskiego w Czyczkowach.

 – Nasza szkoła też w jakiś sposób ucierpiała, bo były zalane sale dydaktyczne, zniszczone pomoce dydaktyczne oraz spadły dachówki z naszej szkoły – wyjaśnia Krystyna Teca.

W skutek nawałnic, które przeszły przez Pomorze w nocy z 11 na 12 sierpnia, śmierć poniosło 5 osób, w tym dwie nastolatki, które przebywały na obozie harcerskim w miejscowości Suszek. Około 50 osób doznało też różnego rodzaju obrażeń. Żywioł zniszczył wiele domów i tysiące hektarów lasów.

TV Trwam News/RIRM

 

 

 

drukuj