(fot. PAP)

Czy Polska straciła już swoją szansę?

Przekazane informacje z negocjacji nad Wspólną Polityka Rolną nie napawają optymizmem, szansa przed jaką stoi Polska może być przez ten rząd zmarnowana – stwierdził poseł Krzysztof Jurgiel.

Minister Rolnictwa Stanisław Kalemba na wniosek PiS przedstawił informacje na temat stanu negocjacji pakietu legislacyjnego dot. Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku.

Szef resortu rolnictwa wielokrotnie podkreślał, że negocjacje nad polityką rolną są silnie uzależnione od tempa prac nad wieloletnimi ramami finansowymi. Dodał, że propozycja redukcji budżetu WPR kosztem II filara stawia pod znakiem zapytania możliwość realizacji ambitnych planów KE. Zapewniał, że podejmuje wszelkie starania, aby negocjacje były korzystne dla Polski.

Z kolei poseł Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa odniósł się do braku reakcji rządu na nierówne dopłaty bezpośrednie dla rolników. Zwrócił uwagę na metodologię berlińska wg której polityka spójności dotyczy 84 regionów, których średnia PKB jest mniejsza niż 75 proc.

– Po siedmiu latach z tych 84 regionów wypada 16. Zostaje pięćdziesiąt miliardów złotych i te pieniądze powinny być przeznaczone na te kraje, które nie mają 75 proc. Rząd tutaj wyraził zgodę, aby wprowadzić regiony przejściowe i żeby środki przyznać na ten cel. Co gorsze Twórcą tego pomysłu jest pani Danuta Hubner, która na konferencji we Francji twierdziła, że trzeba w Europie się otworzyć, że trzeba wspierać regiony, gdzie PKB jest powyżej 75%. Nasi polscy przedstawiciele sami tego żądają. To jest niezrozumiałe – mówi poseł Jurgiel.

Poseł Jacek Bogucki zwrócił uwagę, że to premier a nie minister powinien przedstawiać tak ważne dla Polaków informacje.

– Donald Tusk opuścił rolników, wasz premier opuścił negocjacje w sprawie polityki rolnej. Opuścił też Stanisława Kalembę, swojego ministra. Podczas negocjacji pierwszego filara więcej wynegocjowała dla siebie Litwa, Łotwa i Estonia, ale też Hiszpania. Polska wynegocjowała już mniej. Podczas negocjacji drugiego filara więcej wynegocjowało kilka innych państw, między innymi Austria. Polska wynegocjowała mniej. Czy Donald Tusk wrócił z Brukseli z tarczą, czy na tarczy? – pytał poseł Bogucki.

RIRM

drukuj