Czekają na zakończenie prac przy odwiercie. Wniosek o zbiórkę będzie wówczas bezzasadny

Z o. Janem Królem CSsR rozmawia Jacek Dytkowski

Fundacja „Lux Veritatis” nie może się jakoś doczekać zezwolenia MSWiA na przeprowadzenie ogólnopolskiej zbiórki publicznej dla sfinansowania odwiertu geotermalnego w Toruniu?

– Ministerstwo przedłuża termin wydania decyzji. Oczywiście trzeba pamiętać, że nigdy formalnie nie została odmówiona zgoda na przeprowadzenie ogólnopolskiej zbiórki publicznej, ale też jej nie udzielono. Dlatego cały czas sytuacja jest jakby w zawieszeniu.


MSWiA twierdzi, że sprawdza, czy cel zbiórki jest godny poparcia…


– Przecież ten cel został sformułowany we wniosku we wrześniu. Mało tego, zostały dołączone opinie wybitnych ludzi nauki, którzy uzasadniali, że jest on społecznie użyteczny. Badania, które teraz Fundacja „Lux Veritatis” prowadzi, są nie tylko priorytetowe w skali Polski, ale też po raz pierwszy u nas przeprowadzane. One są także unikalne w skali europejskiej. Geolodzy, którzy przy nich pracują, twierdzą, że takich badań w Europie nikt jeszcze nie przeprowadził. Chociażby sam fakt, że są to badania naukowe, wskazuje na cel społeczny i użyteczny. Przecież wyniki takich badań będą mogły służyć społeczeństwu.


Resort twierdzi, że komitet nie dokonał weryfikacji planowanych kosztów przeprowadzenia zbiórki publicznej oraz nie sprecyzował jej celów…


– Przecież ten koszt jest konkretnie określony. Na wszystkie pytania, które wcześniej padały ze strony MSWiA, komitet udzielił odpowiedzi. Proszę zwrócić uwagę na jego nazwę…


Komitet do przeprowadzenia zbiórki publicznej dla sfinansowania otworu geotermalnego Toruń TG-1.


– Tak. Nawet w samej nazwie jest bardzo ściśle określony cel. Ta zbiórka jest przeznaczona na nic innego, jak tylko właśnie na otwór geotermalny TG-1, którego wiercenie jest aktualnie realizowane.


Jak Ojciec ocenia postępowanie resortu Grzegorza Schetyny?


– Otóż, mamy taką sytuację, że MSWiA wie, iż ten cel jest społecznie użyteczny – bo trudno tutaj z tym polemizować, kiedy prowadzi się badania naukowe. Jednak, z drugiej strony, ministerstwo nie chce udzielić zezwolenia na zbiórkę publiczną, a jednocześnie boi się narazić społeczeństwu, w przypadku gdyby podjęło decyzję negatywną. Dlatego znając postępy w pracach – ponieważ informacja na ten temat ukazuje się na bieżąco w Radiu Maryja, „Naszym Dzienniku” i Telewizji Trwam – wiedzą, że za jakiś czas po prostu te badania będą przeprowadzone, odwiert TG-1 w Toruniu zostanie skończony, a wtedy wydawanie zezwolenia na zbiórkę publiczną w ocenie ministerstwa będzie bezzasadne, bo cel społecznie użyteczny, na który miała być ona przeznaczona, został już osiągnięty. Wydaje mi się, że właśnie taka jest zagrywka ministra spraw wewnętrznych i administracji.


Dziękuję za rozmowę.
drukuj