Czechy: W wyniku wybuchu w rafinerii w Kralupach nie było wycieku substancji niebezpiecznych

W wyniku wybuchu, do którego doszło w czwartek w czeskiej rafinerii w Kralupach, należącej do Unipetrolu z grupy PKN Orlen, nie odnotowano wycieku substancji niebezpiecznych. Sytuacja jest obecnie pod kontrolą. Badane są okoliczności zdarzenia.

Sytuacja jest pod kontrolą i nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Nie było żadnego wycieku substancji niebezpiecznych” – zapewnił w komunikacie Pavel Kaidl, rzecznik Unipetrolu, informując jednocześnie, że do wybuchu doszło w czwartek rano na jednym ze zbiorników w kralupskiej rafinerii.

PKN Orlen podał z kolei, że do wypadku doszło w terminalu paliwowym spółki Unipetrol.

Służby ratownicze podjęły natychmiastowe działania i sytuacja jest już opanowana” – zaznaczył płocki koncern.

Według PKN Orlen, w Unipetrolu „powołany został sztab kryzysowy, który zajmuje się wypadkiem i informuje opinię publiczną o podejmowanych działaniach”.

Na miejscu obecni są także przedstawiciele PKN Orlen, którzy monitorują sytuację” – oświadczyła spółka.

Wcześniej, czeska straż pożarna informowała, że w wyniku czwartkowego wybuchu w rafinerii w Kralupach zginęło sześć osób i jest wielu rannych.

Unipetrol podawał ostatnio, iż należąca do niego rafineria w Kralupach przygotowuje się do planowego postoju remontowego, największego w historii tego zakładu. Spółka zapowiadała, że postój ma potrwać od 27 marca do 9 maja, a koszt całej operacji wyniesie 1,1 mld CZK.

Jak informował Unipetrol, w związku z planowanym postojem remontowym nastąpić ma przerwa w pracy kralupskiej rafinerii. Według spółki, stopniowe zatrzymywanie procesów produkcyjnych miało rozpocząć się tam 20 marca.

Rafineria w Kralupach jest jednym z dwóch tego typu zakładów w Czechach. Oba, wraz z rafinerią w Litvinowie, należą do Unipetrolu i posiadają zdolność przerobu ropy naftowej na poziomie 8,7 mln ton.

W 2005 r. PKN Orlen nabył 62,99 proc. akcji czeskiego Unipetrolu. Z końcem lutego tego roku zrealizował z kolei płatności na rzecz akcjonariuszy, którzy odpowiedzieli na wcześniejsze wezwanie płockiego koncernu na wykup akcji czeskiej spółki. Łączna wartość tej transakcji wyniosła ok. 3,5 mld zł. W ten sposób PKN Orlen zapewnił sobie ponad 94 proc. udziałów w akcjonariacie czeskiej spółki.

PAP/RIRM

drukuj