fot. PAP/Adam Warżawa

Ćwiczenia BALTOPS 2015

Ćwiczenia Baltops obejmują manewry na morzu, w powietrzu i na lądzie. Dziś żołnierze z Finlandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i USA lądowali na plaży w Ustce. 

Desant na wybrzeże bronione przez wroga. To operacja, jaką przeprowadziły podczas ćwiczeń jednostki NATO. Walki były zaciekłe. Na szczęście to tylko manewry. Środa była najważniejszym dniem trwających od 5 czerwca natowskich ćwiczeń na Bałtyku – Baltops.

W tym epizodzie wzięło udział pond 600 żołnierzy z czterech państw, kilkanaście jednostek dużych, w tym USS San Antonio oraz dwa nasze okręty: ORP „Gniezno” i ORP „Lublin” – mjr Michał Romańczuk z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Operacja była osłaniana z powietrza przez myśliwce F-16. Niestety, w czasie dzisiejszych ćwiczeń zdarzył się wypadek. Zatonął polski pływający transporter samobieżny PTS. Pojazd poszedł pod wodę w czasie, gdy po wysadzeniu na ląd żołnierzy wracał na pokład  ORP „Lublin”.

Na szczęście załodze nic się nie stało. Dwaj żołnierze, którzy byli na pokładzie zostali ewakuowani przez ratowników, a następnie zabrani na pokład ORP „Lublin” – podkreślił mjr Michał Romańczuk.

To było drobne zdarzenie, które w żaden sposób nie wpłynęło na przebieg ćwiczeń.

Manewry Baltops NATO organizuje od 1972 roku. Polska oraz inne kraje byłego bloku wschodniego uczestniczą w nich od 22 lat, ale tegoroczne ćwiczenia mają szczególne znaczenie. Ponownie kładzie się nad nimi cień wyścigu zbrojeń. Rosja zapowiada wyposażenie swojej armii w 40 rakiet międzykontynentalnych, zdolnych do przenoszenia ładunków atomowych. O zapowiedziach Kremla w ostrych słowach wypowiedział się naczelny dowódca sił NATO w Europie, gen. Philip Breedlove, który nadzoruje ćwiczenia na Bałtyku.

To, co robimy podczas tych ćwiczeń, pokazaniem naszej gotowości do odpowiedzi, na tego rodzaju nieodpowiedzialną retorykę – gen. Philip Breedlove.

Manewry Baltos potrwają do soboty, zakończą się w Niemczech. Łącznie uczestniczyć w nich będzie 5 tysięcy żołnierzy z 14 krajów NATO i trzech państw partnerskich: Finlandii, Szwecji i Gruzji. Na manewry zmobilizowano 49 okrętów, ok. 60 samolotów i śmigłowców.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj