fot. flickr.com

Coraz wyższe odszkodowania za niesłuszne areszty

Państwo płaci coraz wyższe odszkodowania za niesłuszne areszty oraz skazania. Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita” – dzieje się tak, choć sędziowie i prokuratorzy coraz rzadziej wydają błędne decyzje. W ciągu ostatnich lat wydatki na odszkodowania i zadośćuczynienia wzrosły o ok. 300 proc.

Powodem jest m.in. brak odpowiedniego przelicznika oraz coraz większa świadomość dotkliwości i konsekwencji, jakie niesie zatrzymanie, aresztowanie lub wyrok.

W wielu przypadkach np. dla osób uprawiających zawody zaufania społecznego może to oznaczać koniec kariery.

Poseł Waldemar Buda z sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka podkreśla, że mechanizm, m.in. wyceny odszkodowań wymaga analizy.

– Te odszkodowania powinny być adekwatne. Natomiast gdzieś musi to mieć swoje granice, bo wydaje mi się, że nasze sądy zapatrzyły się dość mocno w taki stan amerykański. Tam nawet za najdrobniejsze rzeczy można żądać bajońskich odszkodowań, z czym nie do końca należy się zgodzić, bo to musi mieć swoje realne granice. To nie może być podstawą do jakiegoś wzbogacenia się tylko do wyrównania. Trzeba tutaj znaleźć złoty środek. Trzeba ten proces kontrolować. Gdyby okazało się, że faktycznie to rośnie w takim stopniu nieakceptowalnym to należałoby zastanowić się nad jakimiś zmianami legislacyjnymi, które wyceniałyby albo dałyby wskazówki do wyceny tych krzywd i strat, które taki osadzony poniósł – wskazuje poseł Waldemar Buda.

W ubiegłym roku za niesłuszne areszty budżet państwa zapłacił ok. 15 mln zł, a w pierwszym półroczu 2016 r. jest to już blisko 10 mln.

Rosną też kwoty za nieprawidłowe wyroki skazujące; w 2014r. podatnicy zapłacili niecałe 700 tys. zł, a do czerwca br. kwota ta sięgnęła prawie 2 mln zł.

RIRM

drukuj