fot. twitter.com

Co dalej z Pomnikiem Katyńskim w Jersey City?

Amerykańska Polonia i przedstawiciele polskich władz sprzeciwiają się planom miejscowych władz ws. przeniesienia pomnika ofiar Ludobójstwa Katyńskiego, usytuowanego w prestiżowej części Jersey City naprzeciwko Manhattanu. Oficjalnie w tym miejscu ma powstać park. Polski sprzeciw popierają internauci.   

Monument przedstawiający skrępowanego polskiego oficera z wbitym w plecy sowieckim bagnetem stoi na nabrzeżu rzeki Hudson od 1991 roku. To ważny symbol polskiej historii mówi dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr Karol Nawrocki.

– Ten pomnik opowiada o blisko 22 tysiącach polskich oficerów, polskiej inteligencji zamordowanej w Katyniu. Opowiada też o tysiącach osób zesłanych – podkreśla dr Karol Nawrocki.

Władze miasta chcą monumenty usunąć. Wywołało to sprzeciw lokalnej Polonii i polskiego konsulatu. Sytuacja zaniepokojona jest prezes nowojorskiego Instytutu Józefa Piłsudskiego dr Iwona Drąg-Korga.

– Mam nadzieję, że ta sprawa się wyjaśni. Wierzę, że nacisk Polonii sprawi, że pomnik pozostanie na tym miejscu, na którym jest. Miejscu wyjątkowym, gdzie wiele osób przychodzi i oddaje cześć ofiarom Katynia – akcentuje prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku.

Na terenie gdzie stoi pomnik ma powstać m.in. park. Jak zapewnia burmistrz miasta Steven Fulop po zakończeniu prac pomnik powróci na swoje miejsce. Jednak szef firmy rewitalizującej teren nie widzi już tam miejsca dla, jak mówi, makabrycznego monumentu.

Doktor Wojciech Wciseł z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zauważa, że pomnik przemawia do wyobraźni.

– Jest, w historii świata, wiele pomników pokazujących dramatyczne, drastyczne wydarzenia, które miały miejsce, i też takie emocje mają powodować. Nie możemy bać się prawdy historycznej – wskazuje dr Wojciech Wciseł.

Zaniepokojenie Polonii podzielił ambasador RP w Stanach Zjednoczonych Piotr Wilczek. Władze Instytut Pamięci Narodowej w specjalnym oświadczeniu apelują o pozostawienie dzieła będącego znakiem prawdy i wolności.

„Powstał z wysiłku polskich imigrantów i weteranów II wojny światowej, którzy walcząc z niemieckim i sowieckim totalitaryzmem, właśnie na ziemi amerykańskiej szukali wolności i schronienia” – czytamy w komunikacie IPN.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski nie wyklucza, że Senat podejmie w tej sprawie decyzję.

– Być może będzie oświadczenia Senatu, być może podejmiemy uchwałę. Sytuacja naprawdę skandaliczna – mówi marszałek Senatu.

Również szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk podkreśla, że Polonia może liczyć na poparcie polskich władz.

– Polonia zawsze może liczyć na wsparcie ze strony rządu RP, we wszystkich działaniach na rzecz zachowania tożsamości polskiej, na rzecz dbałości o polską kulturę – zapewnia Michał Dworczyk.

Ta pomoc może być potrzebna, jeśli sprawa znajdzie swój finał w sądzie, mówi politolog doktor Tomasz Matras. Wtedy Polska powinna zapewnić Polonii amerykańskiej najlepszą pomoc prawną.

– Z punktu widzenia prawnego sprawa nie jest przegrana. Ten teren, na którym stoi pomnik, został radom miasta Jersey City ofiarowany pod miejsce, na którym ma być zbudowany pomnik. Z punktu widzenia prawnego sprawa jest do wygrania – uważa dr Tomasz Matras.

Władze Jersey City na stronie internetowej www.nj.com/hudson prowadzą specjalną sondę, w której pytają „Czy pomnik katyński powinien pozostać na swoim miejscu?”

TV Trwam News/RIRM

drukuj