fot. Monika Bilska

„Civitas Christiana”: pomysł rozdziału Kościoła od państwa to próba wyrzucenia wiary z przestrzeni publicznej

Dyskusja na temat rozdziału Kościoła od państwa nabiera tempa. To próba wyrzucenia wiary z przestrzeni publicznej i gra na uczuciach religijnych Polaków – alarmuje Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.

Informacja na temat projektu dotyczącego rozdziału Kościoła od państwa, autorstwa Inicjatywy Polskiej, budzi szereg kontrowersji. Do nagonki na Kościół, propagowanej przez stowarzyszenie Barbary Nowackiej, dołącza także lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

– Platforma rozumie debatę i dyskusję, którą wywołuje Barbara Nowacka, która rozmawia o religii w szkołach. Jestem zwolennikiem bardzo poważnej redefinicji relacji państwo-Kościół i uważam, że trzeba o tym rozmawiać – stwierdził w rozmowie na antenie jednej ze stacji telewizyjnych Grzegorz Schetyna.

To, co robi Nowacka i Schetyna to nic innego, jak gra na uczuciach religijnych Polaków, mająca na celu walkę z Kościołem – akcentuje Waldemar Jaroszewicz z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

– Pan Schetyna i pani Nowacka właśnie tego typu działalność rozpoczynają. Próbują zdeprecjonować autorytety, potem to, co głosi Kościół. Będą chcieli wycofać Kościół z wszelkich publicznych instytucji, po to, żeby stworzyć tzw. człowieka podzielonego, czyli takiego człowieka, z którym mieliśmy do czynienia w PRL-u – wskazuje Waldemar Jaroszewicz.

Chodzi o człowieka, który swoją wiarę i poglądy religijne mógł wyrażać tylko i wyłącznie w zaciszu domowym. W przestrzeni publicznej nie było na to miejsca.

Okres PRL-u – jak przypomina Waldemar Jaroszewicz – był czasem szczególnie trudnym dla Kościoła w Polsce. Wówczas dochodziło do licznych aktów przemocy wobec osób duchownych, także do mordowania kapłanów.

– W tej chwili mamy tendencję nie wiem czy nie gorszą, bo usiłuje się mordować cywilnie, tzn. zadać śmierć cywilną księżom, których poglądy nie zgadzają się z poglądami Platformy, lewactwa czy Lewicy. To wyraźnie widać. Myślę że ostatnie tygodnie pokazują, że ta tendencja się poszerza – mówi Waldemar Jaroszewicz, który obawia się, że obecne działania opozycji, mające na celu walkę z Kościołem, mogą być początkiem znacznie szerszej akcji uderzającej w katolików i wyznawaną przez nich wiarę.

TV Trwam News/RIRM

drukuj