Chwała Bohaterom!

Pamięć o ludziach niezłomnych – pod takim hasłem ulicami Torunia przeszedł czwarty marsz Rotmistrza Witolda Pileckiego. O nim i innych Żołnierzach Wyklętych przypominać będzie odsłonięty w centrum miasta pomnik. Z kolei w Lublinie uczczono pamięć majora Hieronima Dekutowskiego – Zapory.

Marsz Rotmistrza Pileckiego w Toruniu – zapoczątkowała cztery lata temu grupa młodych osób.  W kolejnych latach w marszu uczestniczyło coraz więcej osób. Dziś było podobnie. Pochód rozpoczęła Msza Święta w Kościele Garnizonowym św. Katarzyny.

Młodzież, kibice, żołnierze, lokalne władze, kapłani i zwykli mieszkańcy Torunia przeszli w marszu, aby oddać cześć Rotmistrzowi Pileckiemu i innym żołnierzom niezłomnym.

Testament pozostawiony przez żołnierzy niezłomnych jest naszym zadaniem – podkreśla Łukasz Kamiński, prezes IPN.

– Dokonaliśmy wyboru tych bohaterów, których pamięć jest szczególnie bliska, których pamięć chcemy zachować i czcić. Jednocześnie jest to wybór tych wartości, które im towarzyszyły w służbie niepodległej II RP – powiedział Łukasz Kamiński, prezes IPN.

Ukoronowaniem Toruńskiego Marszu było odsłonięcie Pomnika Żołnierzy Wyklętych.

– To jest oczywiście miejsce symboliczne, ale w bardzo dobrym położeniu, bo w samym centrum miasta, w miejscu, gdzie rzeczywiście każdy – zarówno mieszkańcy, jak i ci, którzy do naszego miasta przyjeżdżają – będzie miał możliwość spojrzenia na tę tablicę upamiętniającą żołnierzy niezłomnych, możliwość przypomnienia sobie, jak wielką i ważną rolę w naszej ojczyźnie   oni, ich życie odegrało – zaznaczył Michał Zaleski, prezydent Torunia.

Pamięć o żołnierzach podziemia niepodległościowe wciąż niestety jest szargana – mówi Bartłomiej Kuraś,  potomek Józefa Kurasia ps. „Ogień”.

Oni nigdy nie bali mówić się o ojczyźnie, nigdy nie wyrzekli się tego, o co walczyli ich przodkowie, dlatego dla mnie utrzymywanie pamięci o tych ludziach to jest priorytet – powiedział Bartłomiej Kuraś.

Z kolei w Bełżycach na Lubelszczyźnie odbył się drugi rajd imienia mjr cc. Hieronima Dekutowskiego ps. “Zapora”. W tym roku uczestnicy rajdu uczcili 70 rocznicę akcji – Most 1. Pierwszego w okupowanej przez Niemców Polsce, lądowania alianckiego samolotu. W uroczystościach wziął udział Jonathan Harrod syn pilota, który wylądował na matczyńskich polach.

Pomimo deszczowej pogody na rajdzie obok miłośników historii i  rekonstruktorów pojawiło się bardzo dużo dzieci i młodzieży.

– Bardzo mnie cieszy liczna obecność dzieci i młodzieży, bo to głównie o nich chodzi; o to żeby kształtować ich pamięć, wiedzę i świadomość oraz poczucie patriotyzmu – powiedział Rafał Dobrowolski, grupa historyczna Radosław, organizator  uroczystości.

Rajd potrwa do jutra. Przed południem zostanie odprawiona Msza Święta w Kościele Parafialnym w Bełżycach. Następnie odbędzie się festyn wojskowo- historycznym, na którym rekonstruktorzy zainscenizują akcję Most 1.

TV Trwam News

drukuj