fot. wikipedia

Chiny: zdechł żółwiak szanghajski – na świecie zostały tylko trzy

Jedyna znana na świecie samica rzadkiego żółwiaka szanghajskiego zdechła w zoo w Suzhou, na wschodzie Chin – podała w poniedziałek agencja AP. Tym samym na świecie pozostały prawdopodobnie ostatnie trzy okazy tego gatunku; nie wiadomo, czy wśród nich jest samica.

Żółwiak zdechł w sobotę po południu – podały w niedzielę władze miasta Suzhou, powołując się na zoo. Dodano, że eksperci zastosowali specjalną technologię w celu pobrania tkanki jajnikowej tego dużego żółwia do przyszłych badań.

Państwowy chiński dziennik „Renmin Ribao” podał, że samica miała ponad 90 lat i na krótko przed śmiercią była poddana piątej próbie sztucznego zapłodnienia. Według gazety badania wykonane przed zabiegiem wykazały, że stan zdrowia zwierzęcia jest dobry, a sam zabieg przebiegł bez komplikacji. Żółwiak jednak zdechł dzień później.

Przyczyny śmierci zwierzęcia mają wyjaśnić władze Suzhou i zagraniczni eksperci.

W zoo Suzhou mieszka jeszcze jeden samiec; dwa pozostałe ze znanych żółwi tego gatunku żyją w Wietnamie – ich płeć nie jest jednak znana.

Żółwiaki szanghajskie, nazywane też żółwiami Jangcy, to duże żółwie pochodzące z Chin. Długość skorupy dorosłego osobnika to ponad 100 cm, a waga – ok. 120 kg. Tradycyjnie żółwie te żyły w rzece Jangcy i jeziorze Tai Hu. Zajmująca się ochroną zagrożonych żółwi organizacja Turtle Survival Alliance uznaje żółwiaki szanghajskie za najbardziej zagrożone żółwie na świecie; gatunek ten wymiera z powodu kłusownictwa i niszczenia siedlisk.

PAP/RIRM

drukuj