fot. TV Trwam News

Nie ma chętnych do zawodu pielęgniarki

Dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia. Wciąż brakuje pielęgniarek. Na przykład w Wielkopolsce powinno być ich kilka tysięcy więcej. Uruchamiane są nowe kierunki studiów kształcące w tym zawodzie, ale nie ma chętnych do nauki. Odstraszają niskie zarobki, spadający prestiż zawodu i rosnące wymagania pracodawców.

Z powodu zmiany systemu kształcenia, dziś, żeby zostać pielęgniarką czy położną, trzeba skończyć studia. Pielęgniarstwo w Wielkopolsce można studiować w Poznaniu, Gnieźnie, Koninie, Pile, a nawet w Kaliszu. Tyle, że chętnych do nauki w tym zawodzie zbyt wielu nie ma – wskazuje naczelna pielęgniarka w Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia w Poznaniu Dorota Mrotek i dodaje, że głównym problemem jest mała atrakcyjność zawodu pod względem finansowym.

Finanse to jedno, ale polskie pielęgniarstwo wymiera, bo wymagania pracodawców w tym zawodzie są wysokie, a przy małej liczbie zatrudnionych pielęgniarek w poszczególnych szpitalach warunki pracy nie należą do łatwych. Na przykład w Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia w Poznaniu na jednym z oddziałów leży 35 pacjentów. Z powodu braków kadrowych obsługują ich tylko 2 pielęgniarki – wskazuje Stanisław Rusek, rzecznik Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu.

– Gdzie jest mało pielęgniarek, tam jest zaburzona równowaga między bezpieczeństwem pacjenta, a spokojną pracą pielęgniarki. Nie ma takiej równowagi w naszym szpitalu, nie ma jej w całym systemie zdrowia w Polsce – podkreśla Stanisław Rusek.

Od lat nie ma pomysłu na to, co zrobić, aby pielęgniarek w Polsce było więcej. Ci, którzy decydują się na podjęcie studiów na kierunku pielęgniarstwo, najczęściej robią to tylko po to, aby po zakończeniu nauki wyjechać za granicę – wskazuje Danuta Szczerba z Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Kaliszu

– Średnia wieku to 48 lat wśród położnych i pielęgniarek. Niestety takie są dane, że będzie nam wieku przybywało, natomiast nie obserwujemy młodej kadry, która chciałaby podjąć te wyzwanie i realizować się w zawodzie pielęgniarki czy położnej – mówi Danuta Szczerba.

Aby związać koniec z końcem, pielęgniarki pracują w kilku szpitalach równocześnie. Gdyby wprowadzić przepisy, że pielęgniarka może mieć tylko jeden etat, to co trzeci szpital trzeba by było zamknąć – dodaje Stanisław Rusek.

– Jesteśmy pełni podziwu dla ofiarności naszych pielęgniarek. Dokonujemy tutaj w szpitalu wewnętrznej ekwilibrystyki organizacyjnej, żeby te dziury kadrowe załatać – wskazuje rzecznik Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu.

Najnowsze dane Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wykazują, że w ostatnich 10 latach z Polski do pracy za granicą wyjechało ponad 17 tys. pielęgniarek. Wyjeżdżają one m.in. do Szwajcarii czy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W Szwajcarii pielęgniarka może liczyć na bezpłatną naukę języka, stypendium, wyżywienie i opiekę polskojęzycznego koordynatora programu.  W Emiratach Arabskich średnia pensja wynosi 5 tys. dolarów, czyli około 17 tys. zł.

TV Trwam News/RIRM

drukuj