fot. wikipedia.org

CBA w wiatrakach

Centralne Biuro Antykorupcyjne zawiadamia prokuraturę w sprawie wiatrakowego sponsoringu.

Zawiadomienie, które Biuro skierowało do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa w związku z tzw. sponsoringiem gminy Przerośl przez firmy lokalizujące na jej terenie elektrownie wiatrowe.

CBA przesłało w środę zawiadomienie wraz z aktami kontroli w urzędzie gminy Przerośl. Oficjalna nazwa działań Biura brzmi „Kontrola procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem komunalnym przez gminę Przerośl”. Jak informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA, sprawdzane było współfinansowanie przez podmioty prywatne „sporządzania lub zmiany miejscowego studium i planów zagospodarowania przestrzennego w zakresie możliwości budowy farm wiatrowych, poprzez zawieranie porozumień i umów sponsoringu”. Postępowanie obejmuje lata 2005-2013.

Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, kontrolę prowadziła białostocka delegatura CBA. Funkcjonariusze sprawdzali, czy prywatne firmy sponsorowały gminę w celu dokonania przez jej władze zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tak aby umożliwić tym podmiotom budowę farm wiatrowych. Podczas kontroli stwierdzono, że w trakcie tych zabiegów mogło dojść do złamania prawa, na co CBA zareagowało zawiadomieniem prokuratury.

Kontrola CBA została podjęta po wniosku posła PiS Jarosława Zielińskiego, który w połowie lutego 2013 r. skierował m.in. do CBA i NIK pisma dotyczące „praktyki nielegalnego przyjmowania przez niektóre gminy środków finansowych od inwestorów planujących budowę elektrowni wiatrowych”. Poseł wymienił siedem gmin Suwalszczyzny (Przerośl, Krasnopol, Suwałki, Bakałarzewo, Filipów, Puńsk i Jeleniewo), gdzie mogło, według jego informacji, dojść do „sponsoringu”. We wniosku do CBA Zieliński, były wiceminister spraw wewnętrznych, pisze wprost o „kupowaniu poparcia gmin” przez inwestorów w procesie lokalizacji farm wiatrowych w drodze zawierania umów sponsoringu i umów darowizny. Parlamentarzysta wyszczególnia treści i kwoty figurujące w tych dokumentach, w tym objęte klauzulą poufności. Z wyliczeń Zielińskiego przekazanych CBA wynika, że samorządy mogły przyjąć w ten sposób ponad 6 mln złotych. Aż połowa tej sumy miała trafić do gminy Przerośl.

Od września ub.r. trwa również kontrola NIK dotycząca budowy lądowych elektrowni wiatrowych w latach 2009-2013. Województwo podlaskie jest jednym z 10 sprawdzanych pod tym kątem (obok dolnośląskiego, lubuskiego, łódzkiego, mazowieckiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego). Koordynatorem tej wielkiej kontroli jest delegatura NIK we Wrocławiu. Inspektorzy sprawdzają procedury przeprowadzane podczas uchwalania przez gminy dokumentów planistycznych oraz wydawane przez wójtów, starostów i inspektorów nadzoru budowlanego decyzje administracyjne dotyczące realizacji inwestycji wiatrowych. Wyniki mają zostać podane do publicznej wiadomości przed wakacjami.

Adam Białous

drukuj