fot. cba.gov.pl

CBA kontroluje ministerstwo szkolnictwa

Postępowanie dot. przeznaczania 1,5 mld zł  na stypendia studenckie, a obejmuje lata urzędowania minister Barbary Kudryckiej z PO.

Chodzi o udzielanie dotacji dla uczelni publicznych i niepublicznych, a także dla jednostek naukowych na bezzwrotną pomoc materialną dla studentów i doktorantów.

Ministerstwo każdego roku na stypendia dla studentów i doktorantów  wydaje setki milionów. W ub. r.  było to blisko 1,5 miliarda złotych. Ponad 1,1 miliarda złotych – trafiło do uczelni publicznych, a prywatne uczelnie wyższe otrzymały ok. 350 milionów złotych.

Środki przekazywane przez resort nauki wydawane są na stypendia socjalne, zapomogi, stypendia dla osób niepełnosprawnych, stypendia rektora dla najlepszych studentów lub doktorantów, a także na remonty domów studenckich i stołówek.

Funkcjonariusze CBA nie sprawdzają wypłat pieniędzy dla konkretnych studentów czy doktorantów, tylko instytucje odpowiedzialne za wydawanie pieniędzy na stypendia.

Kontrola w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego rozpoczęta 16 lipca  ma potrwać jeszcze kilka tygodni.

Sytuacja w resorcie nauki nie dziwi posła Witolda Czarneckiego z sejmowej komisji edukacji nauki i młodzieży. Jak stwierdził, Barbara  Kudrycka to wyjątkowo nieudolny minister, który podejmuje wyłącznie pozorowane działania i nie wykorzystuje szans by rozwijać edukację w Polsce.

Doszło do nieprawidłowości, ale nie dziwię się temu. To ministerstwo sugeruje jedno-pozorowane ruchy. Pozoruje – że pomaga, pozoruje – że rozwija. Cała jej filozofia opiera się na ruchach pozorowanych oraz na tym, że utrzymuje przed  premierem dobry PR. Prawda jednak jest taka, że wszyscy odnoszą się do niej krytycznie. Większość ludzi, którzy zajmują się nauką ma świadomość, że działalność pani prezes Kudrycka jest absolutnie szkodliwa dla środowiska naukowego. Jej działalność nie służy ani akademickiemu środowisku uczonych, ani studentom – mówi poseł Witold Czarnecki.

Poseł wskazuje na drastyczne niedofinansowanie szkolnictwa wyższego w Polsce, a podejmowane reformy przez minister Kudrycką wprowadzają jedynie chaos.

– Co roku w ramach komisji nauki i edukacji młodzieży mam koreferat dotyczący finansowania badań naukowych, on jest zawsze krytyczny. Pani Minister skupia się na tym, by przedstawiać się jako dobry minister. Zupełnie nie interesują jej realia. Politykę opiera na ruchach pozorowanych, niedofinansowanie tego resortu jest potężne. Powinniśmy finansować naukę na poziomie 1% PKB, a obecnie jest to 0,41% PKB ze strony rządu. Ten resort nie jest w stanie realizować zadań. Dlatego dzisiaj Polska innowacyjna źle stoi. Cały czas minister Kudrycka udaje reformy, że cokolwiek się zmienia. Nic się nie zmienia, ona tylko wprowadza chaos –akcentuje poseł Witold Czarnecki z sejmowej komisji edukacji nauki i młodzieży.

RIRM

drukuj