fot. PAP/EPA

Cameron wyraził sprzeciw wobec nominacji Junckera

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron potwierdza sprzeciw wobec nominacji byłego premiera Luksemburga Jean-Claude’owi Junckera na szefa Komisji Europejskiej.

Na łamach „Sueddeutsche Zeitung” zaznaczył, że zgodnie z traktatem z Lizbony to unijni przywódcy mają wskazać kandydata na szefa Komisji. Krytykuje przy tym frakcje w Parlamencie Europejskim, które jeszcze przed wyborami wyznaczyły swoich kandydatów. Cameron akcentuje, że wyborcy wskazali podczas ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego europarlamentarzystów, a nie szefa komisji.

Karol Karski, były wiceminister spraw zagranicznych mówi że kandydatura Junckera jest bardzo kontrowersyjna.

– Jest wysoce prawdopodobne, że może tutaj nie dojść do uzgodnienia między szefami rządów państw członkowskich w tym zakresie. Jean-Claude Juncker jest postacią bardzo kontrowersyjną, jest federalistą europejskim, postuluje utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy, czyli  nowych Federacji. A Federacja to jest nowe państwo, które miałoby powstawać na gruzach dotychczasowych państw członkowskich. Europa ani nie jest przygotowana na tego typu rozwiązania, ani nie ma takiej woli ze strony państw członkowskich – tłumaczy Karol Karski, były wiceminister spraw zagranicznych.

W kuluarowych rozmowach Cameron ostrzegał, że poparcie Junckera przez przywódców państw unijnych mogłoby zdestabilizować brytyjski rząd, co przyspieszyłoby referendum w sprawie pozostania Wielkiej Brytanii w UE. Z dużym prawdopodobieństwem Brytyjczycy opowiedzieliby się wtedy za wyjściem z UE – wskazywał brytyjski premier.

RIRM

drukuj