fot. PAP/Radek Pietruszka

Byli prezesi ULC zeznawali przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Odbyły się kolejne przesłuchania przed sejmową komisją śledczą mającą wyjaśnić aferę Amber Gold. Komisja przesłuchała dwóch byłych prezesów Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Dzisiejsze przesłuchania to kontynuacja tzw. lotniczego wątku śledztwa. Chodzi o zbadanie działania Urzędu Lotnictwa Cywilnego wobec linii lotniczych OLT Express. Liniami tymi zarządzał Marcin. P., twórca piramidy finansowej Amber Gold.

Jako pierwszy przed posłami stanął były prezes ULC, Grzegorz Kruszyński.

Świadek pytany był o to, dlaczego Urząd udzielił koncesji na wykonywanie przelotów spółce, w której zarządzie zasiadała osoba karana, jaką był Marcin P. Według prawa, ULC musiał uzyskać świadectwo jego niekaralności, do czego nie doszło.

Posłowie próbowali się także dowiedzieć, dlaczego Urząd Lotnictwa Cywilnego nie potraktował poważnie problemów i braku sprawozdań finansowych ze strony firmy OLT Express.

Z przesłuchania byłego prezesa ULC dowiadujemy się przede wszystkim jednej rzeczy – zupełnie nie panował nad nadzorowanym urzędem – mówi poseł Małgorzata Wassermann, szefowa komisji śledczej.

– Oczywiście w dużej części dzisiaj zasłaniał się niepamięcią, natomiast ta niepamięć wydaje się mało skuteczna, dlatego że istnieje szereg dokumentów, które wskazują na to, że on osobiście podejmował decyzje w stosunku do OLT. Widać było największą nerwowość w momencie, w którym twierdził, że nie wiedział o tym, że inwestor to Amber Gold i nie wiedział nic o osobie Marcina P. , kiedy na sam koniec zostało ujawnione, że Marcin P. osobiście pisał do niego pisma i to już w czerwcu 2011 roku, na które zresztą uzyskał odpowiedź z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Muszę powiedzieć tylko, że oceniam te zeznania jako wskazujące na dramatyczny stan urzędów i urzędników na stanowiskach kierowniczych za czasów rządu Platformy Obywatelskiej – zaznacza poseł Małgorzata Wassermann.      

Kolejnym przesłuchiwanym był prezes ULC, Tomasz Kądziołka. Podobnie jak poprzedni świadek, był on pytany o niejasne działanie Urzędu wobec spółki lotniczej OLT Express.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj