fot. swietokrzyska.policja.gov.pl

W butli gazowej przechowywano dopalacze

Prawie 4 tys. opakowań z zawartością prawdopodobnie dopalaczy, zarekwirowali we wtorek kieleccy policjanci. Nielegalne substancje przechowywano w butli gazowej. W związku ze sprawą mundurowi zatrzymali dwie osoby.

Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową kieleckiej komendy od dłuższego czasu podejrzewali, że w jednym ze sklepów w centrum miasta mogą być ukryte dopalacze.

Jak poinformował w czwartek Mariusz Bednarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji, dwa dni wcześniej mundurowi przeszukali lokal i w butli gazowej znaleźli kilka tysięcy opakowań z zawartością substancji przypominającej dopalacze, które trafiły do badań laboratoryjnych.

Śledczy ustalili, że wartość substancji na tzw. czarnym rynku opiewa na kwotę około 80 tysięcy złotych. W trakcie przeszukania obiektu policjanci zarekwirowali 5,6 tysięcy złotych oraz zatrzymali dwóch znajdujących się w lokalu 19-latków.

Jeśli wynik badań laboratoryjnych potwierdzi, że skład substancji jest zakazany, wówczas młodzi mężczyźni usłyszą zarzuty. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

PAP/RIRM

drukuj