fot. flickr.com

Brytyjski minister: Parlament nie ma prawa przejmować kontroli nad brexitem

Brytyjski parlament nie prawa przejmować kontroli nad brexitem – oświadczył minister handlu Liam Fox. Według doniesień prasy ponadpartyjna grupa posłów próbuje doprowadzić do wydłużenia brexitu i uniknięcia wyjścia kraju z Unii Europejskiej bez umowy.

„Parlament nie ma prawa przejmować procesu brexitu, bo wobec obywateli tego kraju zobowiązał się do przestrzegania zawartej z nimi umowy i podjętej przez nich decyzji (w sprawie opuszczenia UE – PAP)” – oświadczył Fox w programie BBC.

Tymczasem „część (posłów), którzy zawsze całkowicie sprzeciwiali się wynikowi referendum (o brexicie), próbuje przejąć brexit i w rezultacie ukraść obywatelom wynik (tamtego plebiscytu)” – dodał.

Według brytyjskich mediów grupa posłów różnych ugrupowań, pod wodzą laburzystki Yvette Cooper i torysa Nicka Bolesa, zamierza złożyć wniosek o wydłużenie negocjacji ze stroną unijną, jeśli Izba Gmin odrzuci nową propozycję premier Theresy May w sprawie brexitu. W ten sposób – podkreśla prasa – chcą oni uniknąć scenariusza, w którym rząd brytyjski nie zdołał osiągnąć porozumienia zadowalającego zarówno parlament, jak i UE, przez co kraj zmuszony jest opuścić Wspólnotę 29 marca, tj. w terminie wyznaczonym na podstawie art. 50 traktatu o UE.

Z kolei według „Timesa” poseł Partii Konserwatywnej Dominic Greve w oddzielnym wniosku będzie domagał się tymczasowego zawieszenia art. 50. Z relacji gazety nie wynika, w jaki sposób miałoby się to odbyć.

„Każda próba pozbawienia rządu jego uprawnień w kwestii spełnienia prawnych wymagań dla uporządkowanego wyjścia (z UE) jest wysoce niepokojąca” – uważa cytowany przez BBC anonimowy przedstawiciel rządu.

Źródło w rządzie, cytowane przez agencję Reutera, podało, że premier May zamierza omówić z ministrami sprawę brexitu podczas telekonferencji w niedzielę.

Rzecznik opozycyjnej Partii racy ds. brexitu Keir Starmer powiedział w niedzielę w rozmowie z BBC, że jedyne dwa wyjścia, jakie ma Wielka Brytania w obecnej sytuacji, to zorganizowanie drugiego referendum w sprawie brexitu lub zdecydowanie się na ścisłe relacje gospodarcze z UE. W imieniu swojego ugrupowania zadeklarował też otwartość na wydłużenie procesu wyjścia z UE. jeśli miałoby to pomóc krajowi uniknąć brexitu bez umowy.

We wtorek Izba Gmin zagłosowała zdecydowaną większością przeciwko proponowanemu przez rząd projektowi umowy ws. brexitu. Dzień później gabinet May przetrwał głosowanie nad wotum nieufności; w poniedziałek premier ma w parlamencie wyjaśnić, jakie zamierza podjąć dalsze działania w tej sprawie.

PAP/RIRM

drukuj