fot. PAP/EPA

W. Brytania zadowolona z zapowiedzi D. Trumpa ws. Afganistanu

Wielka Brytania z zadowoleniem przyjmuje zobowiązanie prezydenta USA Donalda Trumpa do zintensyfikowania kampanii wojskowej przeciwko talibom w Afganistanie – oświadczył dziś brytyjski minister obrony Michael Fallon.

Wielka Brytania wraz z innymi europejskimi sojusznikami w czerwcu zapowiedziała wysłanie dodatkowych żołnierzy, by wspierać afgańskie wojsko. Minister obrony USA James Mattis mówił wówczas, że liczba zagranicznych sił stacjonujących w tym kraju została zbyt szybko zredukowana.

„Z wielkim zadowoleniem przyjmujemy amerykańskie zobowiązanie” – napisał James Fallon w komunikacie.

„Podczas wczorajszej rozmowy z ministrem Mattisem uzgodniliśmy, że mimo wyzwań musimy utrzymać kurs w Afganistanie, aby pomóc wzmacniać jego kruchą demokrację i zmniejszyć zagrożenie terrorystyczne na Zachodzie” – dodał.

Jak zaznaczył „w interesie nas wszystkich jest, aby Afganistan stał się zamożniejszy i bezpieczniejszy. Dlatego w czerwcu ogłosiliśmy własne zwiększenie liczby naszych żołnierzy”.

Donald Trump w przemówieniu do narodu w poniedziałek przedstawił nową strategię zakończenia 16-letniego konfliktu zbrojnego w Afganistanie. Przewiduje ona m.in. zwiększenie liczebności sił amerykańskich stacjonujących w tym kraju; według przedstawicieli Pentagonu chodzi o wysłanie nie więcej niż 4 tys. dodatkowych żołnierzy USA. Obecnie w Afganistanie stacjonuje ich ok. 8,4 tys.

Amerykański prezydent podkreślił, że nowa strategia będzie oparta na „ocenie sytuacji przez dowódców wojskowych na miejscu w Afganistanie”, a nie na „sztucznych terminach”. Wycofanie sił amerykańskich z regionu – wyjaśnił – „stworzyłoby próżnię, którą natychmiast wypełniliby terroryści z Al-Kaidy i Państwa Islamskiego”.

Strategię dalszej obecności sił USA i zwiększenia ich liczebności potępili afgańscy talibowie, którzy zapowiedzieli, że „dopóki w ich kraju pozostanie choć jeden amerykański żołnierz, dżihad będzie kontynuowany”.

PAP/RIRM

drukuj