fot. flickr.com

W. Brytania: angielska dziewczynka w muzułmańskiej rodzinie zastępczej

Pięcioletnia chrześcijańska dziewczynka w W. Brytanii została umieszczona w muzułmańskiej rodzinie zastępczej. Od niej dowiedziała się m.in., że „Europejki to alkoholiczki” – piszą w poniedziałek dzienniki „The Times”, „The Telegraph”, „Daily Mail”, „The Sun”.

Do umieszczenia dziewczynki w rodzinie zastępczej doszło w Tower Hamlets – jednej z gmin Wielkiego Londynu, wchodzącej w skład tzw. Londynu Wewnętrznego. Według dziennika „The Telegraph” jest to jedna z gmin o największym zróżnicowaniu mieszkańców w Wielkiej Brytanii. W 2011 roku, kiedy przeprowadzano spis powszechny, biali Brytyjczycy stanowili tam jedynie 31 proc.

Dziewczynkę umieszczono sześć miesięcy temu w nieangielskiej rodzinie muzułmańskiej, w której matka nosi nikab. Opiekę nad dzieckiem sprawowała także druga muzułmańska rodzina, nie mówiąca po angielsku, w której matka wychodzi z domu w burce. Burka jak i nikab wskazują według dziennika „The Metro” na bardzo konserwatywne środowisko muzułmańskie będące pod wpływem salafitów.

Dziecko, którego ojczystym językiem jest angielski, jedna z tych rodzin miała zachęcać do mówienia po arabsku. Podobno – jak napisał dziennik „The Times”, który widział poufny raport lokalnych władz na ten temat – dziewczynka prosiła, by nie odsyłać jej tam, ponieważ „oni nie mówią po angielsku”.

Miała również mówić swojej mamie, odkąd się tam znalazła, że „Boże Narodzenie to głupota”, a „Europejki są głupie i są alkoholiczkami”. Kazano jej zdjąć krzyżyk i nie pozwolono jeść jedzenia przekazywanego przez matkę, czy ulubionej pasta alla carbonara (makaron z sosem na boczku) z zakazaną w islamie wieprzowiną.

Jak zaznacza prasa, lokalne władze powinny brać pod uwagę różnice językowe, rasowe, kulturowe i wyznaniowe przy wydaniu decyzji o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej. Jest to zapisane w brytyjskiej ustawie „The Children Act” z 1989 roku. Władze „powinny uwzględniać różne grupy rasowe, do których należą dzieci w trudnej sytuacji rodzinnej na podległym im obszarze”.

Nie wiadomo, czy decyzję o umieszczeniu dziewczynki w muzułmańskiej rodzinie zastępczej wydano dlatego, że brakowało białych rodzin zastępczych.

Rada gminy Tower Hamlets nie podała również, dlaczego podjęła decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej tak odmiennej kulturowo. „Daily Mail” napisał, że rodzina dziewczynki protestowała przeciwko temu.

Według tej gazety zdarza się, że dzieci o innym kolorze skóry umieszczane są w białych rodzinach zastępczych, ale odwrotna sytuacja bywa o wiele rzadsza.

PAP/RIRM

drukuj