fot. wikipedia.org

W Brukseli odbędzie się 5. szczyt Partnerstwa Wschodniego

W Brukseli rozpocznie się dziś 5. szczyt Partnerstwa Wschodniego. Spotkanie będzie pierwszą od dwóch lat okazją do rozmów przedstawicieli 28 krajów unijnych oraz Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, Białorusi, Armenii i Azerbejdżanu. Polskę reprezentować będzie premier Beata Szydło oraz szef MSZ Witold Waszczykowski.

Przywódcy zajmą się kwestią przyszłej współpracy. Podsumują też dotychczasowe osiągnięcia i omówią sposoby dalszego zacieśniania współpracy w czterech obszarach priorytetowych, uzgodnionych na poprzednim szczycie w Rydze.

W trakcie szczytu zostanie również podpisana deklaracja, w której kraje członkowskie UE uznają „europejskie aspiracje i europejski wybór” Ukrainy, Gruzji i Mołdawii.

Zapisy jednocześnie mają nawiązywać do przyjętej w grudniu ub. roku deklaracji, według której umowa stowarzyszeniowa UE-Ukraina nie jest wstępem dla członkostwa tego kraju do UE.

Politolog dr Lech Jańczuk z KUL podkreśla, że szczyt będzie podsumowywał to, co do tej pory udało się zrobić w ramach Partnerstwa Wschodniego.

– Myślę, że na tym szczycie zostaną też wypracowane jakieś mechanizmy dotyczące przyciągania państw, które w tej chwili w bardzo luźny sposób są powiązane z UE. Tym bardziej, że na Ukrainie wydarzyły się nowe działania – mówię tutaj szczególnie o polityce Polski z Ukrainą, ona miała różne natężenia. Mówiło się też o pewnym kryzysie między właśnie Polską a Ukrainą. Myślę, że to będzie dobry moment na to, żeby podsumować, a z drugiej stronie wypracować nowe mechanizmy, żeby kolejne konflikty się nie pojawiały – powiedział dr Lech Jańczuk.

Partnerstwo Wschodnie utworzono w 2009 roku z inicjatywy Polski i Szwecji w celu pogłębiania ekonomicznych i politycznych związków pomiędzy EU a partnerami z Europy Wschodniej.

Poprzedni szczyt przywódców tych krajów z liderami unijnymi odbył się w 2015 r. w Rydze.

RIRM/TV Trwam News

drukuj