fot. PAP/EPA

Bruksela: szefowie MSZ krajów UE zaakceptowali sankcje za ataki w Wielkiej Brytanii i Syrii

W Brukseli ministrowie spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej zaakceptowali sankcje za ataki w Wielkiej Brytanii i Syrii. Nałożenie sankcji za ataki chemiczne to bardzo dobra decyzja. Polska ją popiera – powiedział na konferencji szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz.

Szefowie dyplomacji krajów unijnych potwierdzili dziś objęcie sankcjami czterech funkcjonariuszy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Wśród nich jest dwóch podejrzanych o przeprowadzenie ataku na Siergieja Skripala w angielskim Salisbury oraz dwóch – szefa i wiceszefa GRU – za jego zorganizowanie. Sankcjami objęto także pięć osób odpowiedzialnych za ataki chemiczne w Syrii.

Taką decyzję z zadowoleniem przyjął szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz.

– To proces uzgadniania stanowiska. Nie chcę oceniać tempa, tu nie chodzi o tempo, ale chodzi o nieuchronność tych działań. To jest bardzo dobra decyzja. Polska ją popiera. Osoby, które łamią traktaty dotyczące broni chemicznej czy w ogóle broni masowego rażenia, powinny znaleźć się na listach sankcyjnych – ocenił Jacek Czaputowicz.

Sankcje obejmują zakaz wjazdu do UE i zamrożenie aktywów. Ponadto osoby i podmioty z UE nie mogą udostępniać funduszy osobom i podmiotom podlegającym sankcjom. Są to pierwsze sankcje w ramach nowego unijnego reżimu sankcyjnego związanego z użyciem broni chemicznej.

RIRM

drukuj