fot. PAP/EPA

Bruksela: Rosyjskie embargo na tapetę

W Parlamencie Europejskim w Brukseli trwa tydzień prac komisji parlamentarnych, odpowiedzialnych za poszczególne obszary działalności Unii Europejskiej. 

Jutro rano w obecności przedstawiciela Komisji Europejskiej europosłowie z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wymienią poglądy na temat rosyjskiego zakazu importu żywności z Unii Europejskiej. Politycy mają przeprowadzić dyskusję w sprawie formy pomocy dla europejskich rolników w związku z ograniczeniem importu produktów z UE przez Rosję.

W przededniu spotkania komisarz do spraw rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich w UE Dacian Cioloş przy udziale unijnych ekspertów przedstawił stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie rosyjskiego embarga na produkty rolne w UE.

W związku z tym, że embargo obejmuje szczególne sektory – warzywa i owoce, Komisja Europejska przewidziała interwencję na europejskim rynku w celu uniknięcia znaczącego spadku cen. Chodzi m.in. o poszukiwanie nowych rynków zbytu dla produktów mlecznych, warzyw i owoców.

Z informacji pozyskanych od ekspertów do spraw rolnych w Parlamencie Europejskim wynika, że Polska wnioskuje o wprowadzenie wsparcia finansowego dla sektora mleczarskiego celem zrekompensowania związanych z embargo strat tej branży. Polacy domagają się konieczności dostosowania przez Komisję Europejską współczynników tłuszczowych w systemie kwot mlecznych, celem zminimalizowania zagrożenia dodatkowego obciążania unijnej branży mleczarskiej opłatą za przekroczenie krajowych kwot mlecznych, w niezwykle trudnej sytuacji rynkowej związanej z relacjami UE-Rosja.

Sprawę rosyjskiego embarga skomentował wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Parlamencie Europejskim Janusz Wojciechowski.

– Sytuacja jest bardzo poważna. Komisja Europejska nie uruchomiła zasadniczej pomocy dla polskich rolników. Pomocy, która jest przewidziana w formie tzw. rezerwy. KE ma obowiązek rocznie odkładać 400 milionów euro na pomoc dla rolników w razie wystąpienia kryzysu. Te pieniądze nie zostały ruszone i moim zdaniem zostaną zwrócone państwom członkowskim. W Parlamencie Europejskim musimy zrobić wszystko, aby uruchomić rezerwę na wypadek kryzysu – powiedział europoseł Janusz Wojciechowski.

Na początku sierpnia Federacja Rosyjska poinformowała o wprowadzeniu embarga na większość owoców i warzyw importowanych z Polski. Następnie rosyjski rząd zgodził się na rozszerzenie listy produktów objętych sankcjami (zakaz importu do Rosji z USA, UE, Kanady, Australii i Norwegii).

Dawid Nahajowski, Bruksela

drukuj