Fot. M. Matuszak

Bruksela: kluczowe rozmowy ws. budżetu 2014-20

Dziś w Brukseli odbędą się kluczowe rozmowy ws. budżetu UE na lata 2014-20. Szefowie grup politycznych PE zadecydują, czy projekt kompromisu z irlandzką prezydencją ws. wieloletniego budżetu trafi na głosowanie plenarne w lipcu w Strasburgu.

Państwa członkowskie zadbały już o swoje interesy – Polska zadbała mniej, przyjmując miękką postawę negocjacyjną w sprawie budżetu, ale dzisiaj nic już nie można zrobić – powiedział europoseł Konrad Szymański. Wyjaśnił, że PE nie występuje w obronie interesów krajów Europy Środkowej, a w obronie interesów własnych, szczególnie swoich wpływów między instytucjami unijnymi.

– Nie przyłączmy się do bojkotowania państw członkowskich, ponieważ decyzja w tej sprawie została podjęta, a parlament jedyne co dzisiaj może zrobić to pogorszyć nasza sytuacje. Wolelibyśmy, aby to porozumienie zostało przyjęte szybko, by nie dochodziło do „przeciągania liny”. Wiemy dobrze, że projekty wieloletnie i ich finansowanie są poważnie zagrożone z powodu awantury między instytucjami w Brukseli – powiedział europoseł Konrad Szymański.

Większość grup politycznych w PE, szczególnie tych o nastawieniu federalnym chciałoby, aby Parlament odgrywał większą rolę niż państwa członkowskie w procesie integracji – dodał europoseł Konrad Szymański. Innym problemem są naciski PE, na zmianę treści polityk unijnych w kierunku większego uwzględnienia celów środowiskowych, ekologicznych, klimatycznych.

– Jeżeli dojdzie do tego, że parlament wywalczy swoje w tej sprawie to pieniądze będą płynęły do Polski węższym strumieniem. Dlatego również w tym względzie mamy daleko posunięty krytycyzm wobec tego, co roba główne grupy polityczne w parlamencie. Ciekawostką – która stawia w bardzo trudnym położeniu rząd Donalda Tuska – jest fakt, że jego najbliżsi alianci polityczni z grupy ludowej atakują budżet, który był rzekomo takim dużym sukcesem dla Polski – dodał europoseł Konrad Szymański.  

Jeśli wieloletni budżet nie będzie głosowany w lipcu, to następnym możliwym terminem jest wrzesień. To będzie oznaczało mało czasu na dopięcie negocjacji nad instrumentami finansowymi, które decydują o zasadach wydawania pieniędzy. A to z kolei może oznaczać, że duże projekty wieloletnie mogą mieć opóźnienia w płatnościach

RIRM

drukuj