Odwiert gazu łupkowego w Lubocinie, (fot.PAP)

Bruksela: I co z tymi łupkami?

W komisjach parlamentarnych w Brukseli europosłowie przyjęli dokumenty dotyczące eksploatacji gazu łupkowego na terenie UE. Na szczęście Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności w Parlamencie Europejskim nie wezwała do nałożenia ogólnego moratorium na wydobywanie gazu łupkowego w Europie. Niestety przeszło też sporo niekorzystnych poprawek.

Już od dawna wielu Polaków nurtuje sprawa gazu łupkowego jako alternatywy dla innych źródeł energii w Europie. Z Unii Europejskiej płyną na ten temat róże komentarze, uwzględniające potencjalne korzyści z eksploatacji łupków w perspektywie długoterminowej dla poszczególnych krajów UE, koszty związane z wydobyciem tego gazu na powierzchnię, analizę opłacalności przedsięwzięcia oraz ocenę bezpieczeństwa środowiska podczas procesu wydobywczego. I tak w przegłosowanym we środę raporcie (sprawozdawca – deputowany Bogusław Sonik) w sprawie działalności wydobywczej gazu łupkowego i oleju łupkowego na środowisko odrzucono kilka groźnych poprawek, np. te, w których uznaje się wykorzystywanie paliw kopalnych za sprzeczne z celami klimatycznymi Unii Europejskiej. Przyjęto z kolei poprawkę, w której posłowie „domagają się, aby szczelinowanie hydrauliczne było bezwzględnie zakazane na szczególnie wrażliwych i silnie zagrożonych obszarach, np. pod powierzchnią i na powierzchni wyznaczonych obszarów ochrony wody pitnej oraz na obszarach wydobycia węgla kamiennego.”

Dobrze, że nie udało się zablokować całkowicie pozyskiwania gazu z łupków, co proponowała jedna posłanek francuskich – przypomina b. wiceambasador Polski przy Unii Europejskiej, Dariusz Sobków – Francuzi są zainteresowani tym, aby zablokować pozyskiwanie gazu łupkowego, ponieważ sami produkują energię nuklearną. Ci którzy zgadzają się na produkowanie nieekologicznej energii nuklearnej we Francji, nagle w przypadku gazu łupkowego okazują się wielkimi ekologami. To pokazuje jak bardzo kwestia gazu łupkowego jest strategiczna, ukazuje to formę nowej kompilacji politycznej w Europie. Niestety w Komisji Ochrony Środowiska udało się wprowadzić zakaz pozyskiwania gazu na terenach pokopalnych, jak również narzucono na przedsiębiorstwa obowiązek udowadniania tego, że pozyskiwanie gazu łupkowego jest zgodne z normami ochrony środowiska, które to normy będzie określać jeszcze Komisja Europejska.  – mówi Dariusz Sobków.     

Z kolei posłowie do Parlamentu Europejskiego z Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii przegłosowali raport greckiej deputowanej Niki Tzaveli dotyczący przemysłowych, energetycznych i innych aspektów wydobycia gazu łupkowego i olei łupkowych. Zgodzili się w nim, że gaz będzie miał kluczowe znaczenie dla transformacji systemu energii, ponieważ stanowi szybki i tani sposób ograniczenia zależności od innych, mniej ekologicznych paliw kopalnych, a tym samym powoduje ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. W raporcie czytamy, że gaz łupkowy mógłby tu odgrywać zasadniczą rolę, zwłaszcza w tych państwach członkowskich, które do wytworzenia energii wykorzystują duże ilości węgla. Ta informacja jest bardzo ważna dla Polski.- Jedno podstawowe zadanie negocjacji, które trwały przez ostatnie miesiące zostało spełnione. To sprawozdanie na pewno nie zaszkodzi polskim łupkom w tym brzmieniu, w jakim wyszło ono z komisji. W jakim brzmieniu otrzymamy je na sesji plenarnej, zobaczymy. – powiedział po głosowaniu  deputowany Konrad Szymański, z kolei sprawozdawczyni raportu, Greczynka Niki Tzavela uważa, że wydobycie gazu łupkowego zwiększy ogólnoświatową konkurencję na rynku gazu i tym samym będzie nadal wywierać zasadniczy wpływ na ceny. – Nie jestem zadowolona z podejścia niektórych grup politycznych do sprawy gazu łupkowego. Gaz łupkowy jest wielką szansą dla Europy. Szansa ta dotyczy gospodarki, historii i obywateli Europy. Musimy dać jej możliwość rozwoju. ­ – mówi Niki Tzavela.

Trudno się dziwić, że Rosja – monopolista Gazpromu, sygnalizuje, że koszty związane z wydobyciem gazu łupkowego są zbyt wysokie, a za tym kryje się nieopłacalność jego eksploatacji. Idzie to w parze z jej interesem oraz próbą eliminacji tzw. „niezdrowej” konkurencji na rynku energii. W Parlamencie Europejskim sprawa gazu łupkowego jako potencjalnej alternatywy dla innych rodzajów energii jest coraz poważniej traktowana. Komisje parlamentarne stale badają problem eksploatacji łupków w perspektywie długoterminowej dla poszczególnych krajów UE. Zobaczymy jaki wynik głosowania w tej sprawie będzie podczas sesji plenarnej.

 

Dawid Nahajowski, Bruksela

drukuj