fot. TV Trwam News

Brexit oficjalnie rozpoczęty

List w sprawie uruchomienia procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej został przekazany przez brytyjskiego ambasadora w Brukseli Tima Barrowa na ręce przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Jutro rząd Theresy May przedstawi tzw. „białą księgę”.

Po dziewięciu miesiącach od brytyjskiego referendum stało się – Donald Tusk otrzymał zawiadomienie z Londynu.

Nie ma powodu, żeby udawać, że to szczęśliwy dzień zarówno w Brukseli, jak i w Londynie. Większość Europejczyków, włączając w to prawie połowę brytyjskich głosujących, wolałaby, żebyśmy zostali razem – powiedział szef Rady Europejskiej i dodał, że paradoksalnie jest coś pozytywnego w Brexicie. Tusk tłumaczył, że Brexit sprawił, iż Unia jest bardziej zdeterminowana i zjednoczona niż wcześniej.

– Zarówno ja, jak i Komisja Europejska mamy mocny mandat, by chronić interesy „27”. W tym procesie nie ma nic do wygrania i mówię tu o obu stronach. W istocie chodzi o ograniczenie szkód – powiedział Donald Tusk.

Z takiego obrotu sprawy cieszy się ojciec Brexitu Nigel Farage, który mówi wprost: jestem zachwycony faktem, że Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej.

Jesteśmy w bardzo silnej pozycji. Jesteśmy największym rynkiem eksportowym dla strefy euro na świecie. Sprawdźcie i zadzwońcie na Treasure Island. Gospodarka Wielkiej Brytanii jest ważna dla producentów samochodów niemieckich, dla producentów francuskiego wina. Premier rzeczywiście podchodzi do tego z bardzo silną pozycją – podkreślił Nigel Farage.

Oczekuje się, że szef Rady Europejskiej Donald Tusk w ciągu 48 godzin odpowie na list z Londynu. Jednocześnie placówki dyplomatyczne 27 krajów Unii Europejskiej otrzymają wstępny projekt wytycznych do negocjacji o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Za dwa dni odbędzie się pierwsze spotkanie ambasadorów 27 państw w sprawie planu prac związanych z Brexitem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj