fot. PAP/EPA

Bratysława: dyskusja nad przyszłością Europy

W Bratysławie ministrowie spraw zagranicznych grupy V4 dyskutowali w czwartek nad przyszłością Europy. Jak mówił minister Jacek Czaputowicz stanowisko Grupy Wyszehradzkiej w tej sprawie jest spójne. Nie unijna armia, lecz NATO. Nie protekcjonizm gospodarczy, ale konkurencyjność.

To drugi dzień podróży zagranicznej szefa polskiej dyplomacji. Jacek Czaputowicz spotkał się z ministrami spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej. Rozmowy polityków dotyczyły przede wszystkim najbliższej przyszłości Europy.

– Czekają nas wybory do Parlamentu Europejskiego, czeka nas również Brexit, a więc rozmawialiśmy o tych tematach – wskazywał minister spraw zagranicznych Słowacji Miroslav Lajčák.

Minister spraw zagranicznych Węgier zaznaczył, że to od majowych wyborów zależy, jak będzie wyglądała Europa za kilka lat.

– Uważamy, że to najwyższy czas, by zatrzymać unijną politykę w sprawie migracji, która polega na przyjmowaniu każdej łodzi, która przybije do brzegu Europy – podkreślał Péter Szijjártó.

Kwestie bezpieczeństwa to kolejny temat podjęty w czwartek w Bratysławie.

– Rozmawialiśmy także o kluczowych sprawach międzynarodowych, jak współpraca transatlantycka, relacje z Rosją, Chinami, konflikt na Ukrainie, w Syrii oraz Iranie – akcentował minister spraw zagranicznych Słowacji.

Jak mówił minister Jacek Czaputowicz, NATO jest gwarancją europejskiego bezpieczeństwa.

– Dla Polski stosunki transatlantyckie mają kluczowe znaczenie, aby w pełni skutecznie radzić sobie z problemami. Musimy być bardziej zjednoczeni – mówił.

W spotkaniu udział wziął również szef francuskiego MSZ. W trakcie dyskusji pojawiło się kilka różnic. Polska i Francja mają dwie odmienne wizje Europy.

– Nasza wizja to Europa konkurencyjna, gdzie cztery swobody są przestrzegane, że wzrost gospodarczy jest ważnym czynnikiem. Natomiast Francja i niektóre inne państwa tutaj będą lansować taki model Europy, która chroni obywateli, czyli protekcjonistycznej – podkreślał min. Jacek Czaputowicz.

Państwa V4 mówią jednym głosem – zaznaczył szef polskiego MSZ.

– Mamy poczucie, że podzielamy wspólną wizję UE z państwami Grupy Wyszehradzkiej. Mamy poczucie, że powinniśmy tej wizji bronić, że nasza wizja jest właściwa, że ona tylko zapewni rozwój UE, a także poparcie obywateli UE – akcentował.

Rozbieżnych spostrzeżeń między grupą V4 a Francją było więcej. Także w sprawie Brexitu. O ile Polska daje czas Wielkiej Brytanii na spokojne opuszczenie Wspólnoty, to władze w Paryżu naciskają na jak najszybszy koniec tego procesu.

Już jutro w stolicy Turcji – Ankarze – minister Czaputowicz weźmie udział w polsko-rumuńsko-tureckim trilogu do spraw bezpieczeństwa

TV Trwam News/RIRM

drukuj