fot. PAP/Maciej Kulczyński

Brakuje mundurowych; największy kryzys w BOR

W Polsce brakuje funkcjonariuszy służb mundurowych. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że duża liczba wakatów dotyczy Policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz Straży Granicznej. Największy kryzys ma jednak miejsce w Biurze Ochrony Rządu.

Poseł Jarosław Zieliński, były wiceminister spraw wewnętrznych, skierował w tej sprawie interpelację do szefowej resortu Teresy Piotrowskiej.  Wskazuje on, że informacje o brakach kadrowych budzą duży niepokój w obliczu licznych zagrożeń, w tym m.in. katastrof naturalnych. Poseł Jarosław Zieliński pyta również, jak rozkładane są nadwyżki finansowe wynikające z dużej liczby wakatów.

– Powstaje pytanie: czy jest tak, że te etaty nie są potrzebne i można wykonywać zadania tych służb w zmniejszonej obsadzie, czy też cierpią na tym zadania, jakość ich realizacji. Środki naliczane na te niewypełnione wakaty są przesuwane na inne cele. To też jest sytuacja niedobra. Jeżeli są to cele pozapłacowe, a tak się zdarza, to na tym tracą funkcjonariusze i pracownicy cywilni. A jeżeli to jest przeznaczane na nagrody, a może nawet najczęściej tak się zdarza, to jest pytanie o to, dlaczego tak jest, kiedy fundusz nagród powinien być czymś osobnym, odrębnym – mówi Jarosław Zieliński.

Pod koniec lipca w stolicy odbył się protest służb mundurowych. Ich pracownicy domagają się waloryzacji płac. Przypominają, że podwyżki obiecał w 2011 r. jeszcze Donald Tusk.

RIRM

drukuj