fot. bor.gov.pl

BOR zatrudnia zbyt małą liczbę funkcjonariuszy

W Biurze Ochrony Rządu brakuje ponad 400 funkcjonariuszy – alarmuje jeden z dzienników. W tym roku nie przyjęto ani jednego oficera, natomiast w ubiegłym jedynie 106. Ponadto w ostatnim czasie sporo doświadczonych funkcjonariuszy opuściło BOR.

Obecnie instytucja liczy nieco ponad 1800 funkcjonariuszy, zaś zapotrzebowanie jest na ok. 2300. Wśród pracowników BOR są również osoby, które nie mogą skorzystać ze swoich urlopów. Muszą pełnić służbę, bo nie ma ich kto zastąpić.

Poseł Jarosław Zieliński, członek sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych, podkreśla, że ta sytuacja pokazuje złą kondycję tej jakże ważniej instytucji.

– Wakaty w tak dużej liczbie, sięgającej 20%, to jest dla tej służby bardzo poważny problem. Wydaje się, że w tej służbie musi dziać się coś złego, skoro funkcjonariusze odchodzą, a nowych nie jest w stanie ta służba przyjąć. To jest nieduża formacja i nie jest ona w stanie w zmniejszonym stanie etatowym wykonywać przypisanych jej zadań. Na tym oczywiście traci jakość i skuteczność ochrony najważniejszych osób w państwie i ochrony ważnych obiektów państwowych – zwraca uwagę polityk.

Poseł żąda wyjaśnień w tej sprawie od szefowej MSW Teresy Piotrowskiej. BOR to jednolita, umundurowana i uzbrojona formacja o charakterze policyjnym, której celem jest ochrona najważniejszych w państwie osób, obiektów i urządzeń.

RIRM

drukuj