fot. R.Sobkowicz/Nasz Dziennik

Blisko połowa ropy naftowej sprowadzanej do Polski przez PKN Orlen pochodzi już spoza Rosji

Blisko połowa ropy naftowej sprowadzanej do Polski przez PKN Orlen pochodzi już spoza Rosji. To efekt dywersyfikacji dostaw surowca i poszerzania współpracy biznesowej z firmami spoza Europy.

Co miesiąc do płockiej rafinerii trafia ok. 1,4 mln ton ropy naftowej, z czego średnio ok. 700 tys. ton z kierunków alternatywnych, w tym z Arabii Saudyjskiej.

PKN Orlen zacieśnia teraz współpracę z saudyjskim koncernem paliwowo-chemicznym Saudi Aramco. Obecnie z tego kierunku firma sprowadza 400 tys. ton ropy miesięcznie.

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, podkreśla, że podpisana umowa jest przełomowa.

– Cieszę się, że w ramach współpracy zrobiliśmy przełomowy krok na przód. Poszerzamy nasze biznesowe relacje i podpisujemy umowę produkt za ropę. To pierwsze tego typu umowa w historii Orlenu. Dodatkowy biznes dla naszych rafinerii. Liczę, że w przyszłości znajdą się kolejne pola do poszerzenia tej współpracy – mówi Daniel Obajtek.

Saudyjski partner Orlenu kupi ciężki olej opałowy produkowany przez należącą do koncernu spółkę na Litwie.

Obecnie 30 proc. przerabianej ropy przez wszystkie rafinerie należące do PKN Orlen w Polsce, na Litwie i Czechach pochodzi spoza kierunku rosyjskiego.

RIRM

drukuj