fot. Paweł Palembas

Bieszczady: Mgła na połoninach. Ślisko na górskich szlakach

W Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu w piątek rano mgła ograniczała widoczność do 20-50 metrów, w dolinach widać w promieniu pół kilometra. Od początku lipca ratownicy górscy udzielili pomocy 28 osobom.

„W górach warunki turystyczne są dość trudne ze względu na padający od ponad tygodnia deszcz” – powiedział PAP ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Arkadiusz Kawalec.

Dodał, że „szlaki górskie są śliskie i błotniste”.

„W przypadku opadów deszczu może nimi nawet płynąć woda” – zauważył.

Kawalec przypomniał, że przed wyjściem w góry „należy sprawdzać prognozy pogody”, choć w jego opinii „nic nie zapowiada, żeby pogoda nagle się poprawiła”.

„Nie zalecamy wyjść w góry. W takich warunkach pogodowych nie ma przyjemności w wędrowaniu po górach” – mówił Kawalec.

Od początku tegorocznych wakacji ratownicy GOPR udzielili w Bieszczadach pomocy 28 osobom.

„Zazwyczaj były to urazy kończyn dolnych” – wyjaśnił ratownik dyżurny.

Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje prawie 4 tys. km kw. Jej ratownicy opiekują się turystami w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim. Nad bezpieczeństwem turystów czuwa prawie 200 ratowników i kandydatów na ratowników górskich.

PAP/RIRM

drukuj