fot. PAP

Bieńkowska: Pieniądze z UE m.in. na drogi i dla firm

Pieniądze z UE na lata 2014-2020 będą przeznaczone, m.in. na dokończenie sieci dróg, ale także na innowacyjną gospodarkę, energetykę, środowisko i kulturę – zapowiedziała wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

Rząd chce dokończyć sieć dróg ekspresowych tak, żeby wszystkie polskie miasta wojewódzkie były połączone z Warszawą i między sobą. Na specjalnie zwołanej konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów wicepremier podkreślała, że w ciągu siedmiu lat aż jedna czwarta środków, w ramach polityki spójności trafi do Polski.

Premier z kolei poinformował, że dodatkowe pieniądze będą przeznaczane na tzw. obszary strategicznej interwencji. Chodzi o tereny strukturalnej biedy, którym pieniądze europejskie mają pomóc nadgonić bogatsze części kraju. Wśród takich „obszarów biedy” premier wskazał części Pomorza Zachodniego, województwa lubuskiego, a także kilka rejonów w okolicach Łodzi, na Dolnym Śląsku i na Mazowszu.

Poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS nawiązując do poprzednich konferencji prasowych rządu dotyczących funduszy unijnych zwraca uwagę, że premier dalej buduje opowieść, jak to będzie pięknie i wspaniale. Poseł domaga się od Donalda Tuska przedstawienia programów, które posłużą do wdrożenia projektów z UE. Jednocześnie zwraca uwagę, że PiS ma gotowy Narodowy Program Zatrudnienia.

Boję się, że jeżeli obecny rząd dalej będzie u władzy to znowu usłyszymy o niedokończonych autostradach, o firmach, które przy realizacji inwestycji upadały, bądź o kolejnych nietrafionych inwestycjach. (…) Gotowy projekt był już składany w Sejmie, chociażby przez PiS. Przypomnę Narodowy Program Zatrudnienia. Program, który został przygotowany właśnie na tworzenie miejsc pracy i wsparcie przedsiębiorstw na terenach zdegradowanych ekonomicznie. Ten projekt był gotowy – zwróciła uwagę poseł Beata Szydło.

RIRM

drukuj