fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Białystok: Wielkanocne śniadanie Caritas dla ubogich i potrzebujących

Ponad 300 osób wzięło udział w wielkanocnym śniadaniu dla ubogich i potrzebujących, które w niedzielę zorganizowały Caritas Archidiecezji Białostockiej i Fundacja Rodziny Czarneckich. Na stołach znalazły się m.in.: żurek, biała kiełbasa oraz tradycyjne ciasta.

W organizacji i przygotowaniu śniadania w Zespole Szkół Katolickich w Białymstoku pomagało kilkudziesięciu wolontariuszy. Po raz pierwszy potrawy podawane były bezpośrednio do stołów przybyłych osób, aby nikt nie musiał ustawiać się w kolejce, by otrzymać jedzenie.

Przygotowano około 250 litrów żurku, blisko 100 kg pasty jajecznej, 200 kg sałatki jarzynowej, 100 kg wędlin, 100 kg białej kiełbasy, do tego pieczywo, babki, mazurki i inne świąteczne ciasta. Potrzebujący otrzymali również jedzenie na wynos.

Pokarmy poświęcił i odmówił modlitwę metropolita białostocki, ks. abp Tadeusz Wojda, uczestniczący po raz pierwszy w białostockim śniadaniu wielkanocnym. Ksiądz Arcybiskup zaznaczył, że samotność jest tym, na co trzeba zwrócić uwagę, szczególnie w święta, i określił ją jako „jedną z bolączek dzisiejszego świata”.

„To właśnie ci ludzie najwięcej potrzebują jakiegoś naszego uczucia, uczucia miłości, uczucia solidarności, bo każdemu w życiu może się coś nie ułożyć, ale każdy ma prawo do godnego życia. W dzisiejszy dzień chcemy w jakiś sposób okazać tę właśnie życzliwość i być tu z nimi” – tłumaczył ks. abp Tadeusz Wojda.

Ksiądz Arcybiskup, który urząd metropolity objął w czerwcu ub.r., a ostatnie prawie 30 lat spędził pracując w Rzymie, powiedział PAP, że to dla niego duże przeżycie, bo „tak długo nie byłem w Polsce, na świętach Wielkiej Nocy, dlatego przypominam sobie swoje dzieciństwo, moje lata, młodzieńcze, kiedy w ten sposób je przeżywaliśmy”.

Dyrektor Caritas Archidiecezji Białostockiej ks. Adam Kozikowski powiedział, że wspólne śniadanie z ludźmi ubogimi jest wyrazem miłości i szacunku.

„To jest nasz chrześcijański obowiązek” – wskazał.

Ksiądz Adam Kozikowski w imieniu białostockiej Caritas podziękował za organizację śniadania pracownikom tej organizacji, wolontariuszom i darczyńcom.

Helena Czarnecka – prezes Fundacji Rodziny Czarneckich, która od kilku lat organizuje w Białymstoku wspólnie z Caritas wielkanocne śniadania i wigilijne kolacje, powiedziała PAP, że organizowanie tych wydarzeń wynika z „potrzeby serca”.

 „Przyszliśmy tutaj, bo chcemy być taką wielką rodziną, a później mamy czas dla swojej rodziny” – mówiła. Zaznaczyła też, jak ważna jest organizacja wielkanocnego śniadania w dniu, kiedy ono przypada.

„Żeby nikomu nie brakowało chleba, nikomu nie brakowało przyjaznej dłoni” – powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, składając życzenia przybyłym na śniadanie gościom.

PAP/RIRM

drukuj