fot. PAP/EPA

Białystok: 4 osoby zatrzymane w związku z oszustwami wobec starszych osób

4 osoby zostały zatrzymane w związku z podejrzeniami oszustw i kradzieży na szkodę starszych osób, które były przekonywane do możliwości dofinansowania emerytury z funduszy unijnych. W ocenie policji, grupa może mieć na koncie co najmniej dwadzieścia takich przestępstw, a straty przekraczają 300 tys. zł.

Grupę przestępczą rozpracowywali policjanci z Białegostoku; niedawno starsze małżeństwo straciło tam 100 tys. zł oszczędności.

Zatrzymane osoby to trzy kobiety i mężczyzna, w wieku od 34 do 51 lat, pochodzący z Łodzi i Leszna. Wszyscy podejrzani trafili do aresztu – poinformowała policja.

Grupa była wyspecjalizowana w oszustwach opartych o opowieść o tym, że seniorzy mogą uzyskać zwiększenie emerytury poprzez jej dofinansowanie z funduszy unijnych. Przestępcy podszywali się przy tym pod lekarzy i urzędników. Wykorzystując łatwowierność starszych osób, kradli im pieniądze.

W Białymstoku ofiarami takiego przestępstwa padli małżonkowie w wieku 85 i 96 lat. Z relacji poszkodowanych wynikało, że do ich mieszkania zapukały dwie kobiety, które mówiły, że przyszły z propozycją możliwości dofinansowania emerytury z funduszu UE. Po wpuszczeniu do środka, jedna z kobiet poprosiła o pokazanie jej banknotu 100-złotowego. 86-letnia pani przyniosła go, w ten sposób wskazując, gdzie trzyma oszczędności.

Wtedy jedna z kobiet odwracała uwagę małżonków podszywając się pod lekarkę, która w pokoju obok musi wykonać im badania. Druga w tym czasie ukradła oszczędności – było to blisko 100 tys. zł.

Przypadek był podobny do wcześniejszych, zgłaszanych również rok wcześniej w Białymstoku. Wtedy straty wyniosły odpowiednio: 1 tys. zł i ponad 20 tys. zł. Zebrane dowody wskazywały też, że w Białymstoku przestępcy byli czasowo; czynności rozszerzono więc poza region. W Łodzi zatrzymano pierwszą osobę, zaś trzy kolejne – w Opolu. Zarzuty im postawione dotyczą oszustw i kradzieży, cała czwórka trafiła na trzy miesiące do aresztu.

„Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy szacują, że członkowie tej przestępczej grupy mogą mieć związek z co najmniej dwudziestoma takimi kradzieżami na terenie kraju. Ich łupem mogły paść pieniądze w kwocie przekraczającej 300 tys. zł” – poinformował zespół prasowy podlaskiej policji.

PAP/RIRM

drukuj