fot. PAP/EPA

Biały Dom rozważy złagodzenie sankcji wobec Iranu

Państwa negocjujące w Genewie z Iranem rozważą ograniczone złagodzenie sankcji wobec Teheranu – zapowiedział w czwartek Biały Dom.

Jednak aby tak się stało, tamtejsze władze muszą udowodnić, że powstrzymały rozwój swojego programu atomowego. Sześć państw, które negocjują z Iranem (USA, Wielka Brytania, Francja, Rosja, Chiny, Niemcy), oczekuje od władz w Teheranie niezbitych dowodów pokazujących, że ich program nuklearny nie jest dalej rozwijany. W zamian za takie „konkretne i podlegające weryfikacji kroki” grupa 5+1 „rozważy ograniczone i odwracalne złagodzenie sankcji” – oświadczył rzecznik Białego Domu Jay Carney.

Jeżeli władze w Teheranie nie udowodnią postępów w ograniczaniu swojego programu nuklearnego, wtedy wszelkie ustępstwa zostaną wycofane, a na Iran będą nałożone ostrzejsze sankcje – ostrzegł Carney. Podkreślił również, że część ograniczeń wobec Iranu zostanie utrzymana aż do czasu uzyskania ostatecznego porozumienia.

Cytowany przez państwowe media szef irańskich negocjatorów Abbas Aragczi podkreślił, że rozmowy z przedstawicielami grupy 5+1 są bardzo trudne. Poinformował, że negocjacje dotyczyły między innymi konkretnych działań, jakie Teheran musi podjąć, aby ograniczyć swe możliwości zbudowania broni atomowej. „Dzisiaj wyraźnie powiedzieli, że akceptują zaproponowaną przez Iran strukturę porozumienia” – powiedział Aragczi.

Zaznaczył, że spodziewa się, że w piątek dojdzie do porozumienia stron. Czwartkowe rozmowy pozytywnie oceniają również przedstawiciele Unii Europejskiej. „Osiągamy postęp” – oświadczył rzecznik szefowej unijnej dyplomacji Michael Mann. Zapowiedział, że Catherine Ashton spotka się w piątek z ministrem spraw zagranicznych Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem, aby omówić dalsze kwestie.

Iran systematycznie zaprzeczał zarzutom Zachodu dotyczącym zamiarów budowy bomby atomowej. Opublikowany w listopadzie 2011 roku raport wewnętrzny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej zawiera informacje dotyczące istnienia potencjalnie militarnych aspektów irańskiego programu nuklearnego.

PAP

drukuj