fot. flickr.com

Biały Dom: D. Trump nie zablokuje przesłuchania byłego szefa FBI w Senacie

Prezydent USA Donald Trump nie skorzysta z przysługujących mu uprawnień, by powstrzymać byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya przed zeznawaniem przed komisją Kongresu – poinformował dziś Biały Dom.

„Aby umożliwić sprawne i dogłębne zbadanie faktów (…) prezydent Trump nie powoła się na przywilej przysługujący mu jako przedstawicielowi władzy wykonawczej w kwestii zaplanowanego przesłuchania Jamesa Comeya” – oświadczyła Sarah Sanders, rzecznik Białego Domu.

W czwartek Comey ma zeznawać przed senacką komisją wywiadu w sprawie domniemanego ingerowania przez Rosję w kampanię przed wyborami prezydenckimi w USA w zeszłym roku oraz domniemanych powiązań między władzami w Moskwie a członkami sztabu wyborczego Donalda Trumpa.

Oczekuje się, że Comey – który nadzorował śledztwo w sprawie rosyjskich wątków i 9 maja został niespodziewanie zwolniony przez Trumpa ze stanowiska – będzie zeznawał na temat śledztwa oraz rozmów z szefem państwa o tej sprawie.

Ze szczególnym zainteresowaniem komentatorzy oczekują, czy były szef FBI potwierdzi przytaczane przez media doniesienia, że Donald Trump próbował wywierać na niego naciski w związku ze śledztwem w sprawie roli Rosji – podkreśla agencja dpa.

Bezpośrednio po zwolnieniu Comeya prezydent USA powiedział w wywiadzie, że sam zadecydował o dymisji szefa FBI, mając na uwadze nadzorowane przez niego śledztwo w sprawie kontaktów osób z jego otoczenia z przedstawicielami władz Rosji. Na kilka dni przed zwolnieniem go ze stanowiska Comey poprosił o przyznanie dodatkowych funduszy na przyspieszenie tego śledztwa.

PAP/RIRM

drukuj