fot. flickr.com

Bez zastrzeżeń Min. Finansów ws. kierunkowych założeń projektu o rekompensatach dla górniczych wdów i sierot

Ministerstwo Finansów w swojej wstępnej opinii nie zgłosiło zastrzeżeń do kierunkowych założeń projektu ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego – wynika z informacji resortu.

„Obecnie w Ministerstwie Energii trwają prace nad ostatecznym kształtem projektu, w tym w zakresie źródeł finansowania, który ma zostać przekazany do uzgodnień międzyresortowych. Na obecnym etapie prac jest jednak za wcześnie, aby mówić o konkretnych rozwiązaniach” – przekazało w środę PAP biuro komunikacji i promocji Ministerstwa Finansów.

W połowie maja br. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował, że Ministerstwo Energii przygotowało i przekazało do resortu finansów projekt ustawy, dzięki której m.in. około 7 tys. wdów i sierot po górnikach ma otrzymać 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Chodzi o te wdowy i sieroty, które nie zostały objęte przyjętą w październiku ub. roku ustawą o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty tego świadczenia.

W środę służby prasowe Ministerstwa Finansów, w odpowiedzi na pytania PAP w tej sprawie, potwierdziły, że projekt ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego był przedmiotem wstępnej opinii Ministerstwa Finansów.

„Co do kierunkowych założeń projektu ustawy Ministerstwo Finansów nie zgłosiło zastrzeżeń. Stanowisko w zakresie niektórych rozwiązań występujących w projekcie zostało przedstawione w piśmie do ministra energii. W korespondencji zwrotnej Ministerstwo Finansów zostało poinformowane, że kwestie te mają być wyjaśniane na późniejszym etapie uzgodnień międzyresortowych” – podał resort, wskazując, iż nad ostatecznym kształtem projektu i źródłami jego finansowania pracuje obecnie resort energii. Później planowane są uzgodnienia międzyresortowe.

Jak informował w maju wiceminister Tobiszowski, nowa ustawa, której projekt przygotował resort energii, ma przyznać rekompensaty za utracony deputat węglowy także dla dwóch innych, obok wdów i sierot, grup: osób pobierających świadczenia przedemerytalne oraz tych, którzy byli objęci poprzednią ustawą, ale nie złożyli w terminie wniosków o rekompensatę lub ich wnioski nie zostały na czas zweryfikowane.

W ubiegłorocznym budżecie państwa na 10-tysięczne rekompensaty dla górniczych emerytów i rencistów, którym w przeszłości odebrano deputaty węglowe, przeznaczono ponad 2,3 mld zł, z czego faktycznie wydano ponad 2 mld zł. Realizacja nowej ustawy – jak szacowano – miałaby kosztować niespełna 100 mln zł. Jednak formalnie byłyby to nowe środki, które musiałyby zostać zapisane w tegorocznym budżecie państwa na realizację nowej ustawy. Regulacja miałaby zamknąć sprawę rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla.

Przyjęta w październiku ub. roku ustawa przyznała 10-tysięczne rekompensaty emerytom i rencistom górniczym, którym odebrano deputaty węglowe, a także wdowom i sierotom po nich. Nie objęła natomiast tych wdów i sierot, które pobierają renty rodzinne nie po emerytach czy rencistach, ale po zmarłych pracownikach kopalń, w tym ofiarach wypadków górniczych. Rekompensat nie dostali także ci obecni emeryci i renciści, którzy utracili prawo do deputatu w latach 2015-2017 jeszcze jako czynni pracownicy, przed przejściem na emeryturę.

Na wypłatę rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla rząd przeznaczył w ubiegłorocznym budżecie ponad 2,3 mld zł. Wpłynęło łącznie 237 tys. 45 wniosków o rekompensatę, większość z nich (prawie 193 tys.) – do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Osoby, które otrzymały decyzje o odmowie przyznania świadczenia, mogą odwołać się od nich do sądu. Natomiast związkowcy i środowiska, którym w świetle zeszłorocznej ustawy nie przysługują rekompensaty (chodzi m.in. o wdowy i sieroty po ofiarach wypadków górniczych), zabiegali o nowelizację ustawy – odpowiedzią ma być właśnie nowa ustawa, której projekt przygotowało Ministerstwo Energii.

PAP/RIRM

drukuj