fot. flickr.com

Beskidy: Na Pilsku w święta narciarze będą mogli jeszcze szusować

W najwyższych partiach Beskidów wciąż leży nawet 1 m śniegu. Na Pilsku warunki są wystarczające, by w Święta Wielkanocne można było zjeżdżać na nartach z kopuły tej góry do Hali Miziowej. Ratownicy beskidzkiego GOPR poinformowali w piątek, że aura sprzyja turystom.

Ośrodek Jontek z Korbielowa poinformował, że od soboty do poniedziałku zjeżdżać będzie można trasą 5 z Pilska do Hali Miziowej. Czynna będzie kolej linowa do Szczawin, a także orczyki – z Hali Szczawiny na Miziową i dalej na Pilsko. Śniegu leży tam do 35-40 cm. To ostatnia okazja tej wiosny by pojeździć na nartach.

„W wyższych partiach Beskidu Żywieckiego wciąż leży sporo śniegu. Poniżej 1000 m n.p.m. panuje wiosna, a szlaki nawet zdążyły przeschnąć. Warunki na szlakach są dobre” – powiedział ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR Szymon Wawrzuta.

Goprowiec przypomniał, że na Babiej Górze obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. W partiach szczytowych leży ok. 1,5 m śniegu. Niewielkie zagrożenie lawinowe występuje jedynie w miejscach odłożenia większych ilości śniegu. Dotyczy to żlebów i zagłębień terenowych po północnej stronie masywu. Zagrożenie może się powiększać wraz ze wzrostem temperatury w ciągu dnia.

Służby prasowe Babiogórskiego Parku Narodowego przypomniały, że warunki pogodowe na Babiej Górze mogą bardzo szybko ulegać zmianie. Turyści powinni zawsze być przygotowani na znaczne pogorszenie pogody. W tym rejonie zamknięte do odwołania są szlaki – niebieski na odcinku I Serpentyna – Polana Krowiarki, a także żółty, zwany Akademicką Percią.

Turyści nie będą mieli okazji, by narzekać na pogodę w święta. Łowcy Burz Podbeskidzie prognozują, że w najbliższych dniach słońca nie zabraknie. Będzie też dość ciepło. Termometry wskażą do 16-17 st. C. Dopiero w poniedziałek po południu może nieco pokropić i zrobi się chłodniej.

PAP/RIRM

drukuj