Będziemy walczyć do skutku

Mielec, Wieluń, Odolanów, Puławy, Sędziszów Małopolski, Bydgoszcz oraz Paryż we Francji to miasta, skąd do polskich władz i KRRiT skierowane zostały kolejne petycje z żądaniem przyznania koncesji dla Telewizji Trwam. W ostatni weekend w tych miastach odbyły się marsze w obronie wolności słowa, przeciwko dyskryminacji katolickiej Telewizji Trwam.

Manifestacja w obronie swobód na rynku medialnym oraz w obronie innych ważnych aspektów życia społecznego w Polsce, ważnych także dla Polonii francuskiej, przeszła wczoraj ulicami Paryża. – Widzimy, jak wielka jest niesprawiedliwość. To jest wręcz nienormalne, żeby w XXI wieku nie wszyscy mieli dostęp, możliwość oglądania tego, co chcą. Polska jest krajem religijnym, Polacy mają prawo do tego, aby oglądać telewizję katolicką. Dlatego i Polonia manifestuje w obronie Telewizji Trwam – zauważył w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Zbigniew Adamek, uczestnik paryskiego marszu.

 

Nie ustaniemy w protestach

– Modlimy się za polskie rodziny, za szacunek dla życia, ale domagamy się także, aby media katolickie w Polsce, szczególnie Telewizja Trwam, nie były dyskryminowane – zaznacza poseł Małgorzata Sadurska, organizator marszu w Puławach. Uczestniczyło w nim ponad półtora tysiąca osób. Na około dwukilometrowej trasie uczestnicy zatrzymali się na modlitwę przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki i dotarli pod figurę bł. Jana Pawła II. Tu odczytano uchwałę rady miasta w obronie Telewizji Trwam.

 

Wczoraj po Sumie sprzed świątyni pw. Najświętszej Maryi Panny w Sędziszowie Małopolskim również wyruszył marsz w obronie Telewizji Trwam i niezależnych mediów. Wzięło w nim udział około 1400 osób. Marsz zakończył się przy kościele pw. Miłosierdzia Bożego. II Kujawsko-Pomorski Marsz Wolności i Suwerenności w Obronie Telewizji Trwam przeszedł wczoraj ulicami Bydgoszczy. – My nie ustaniemy w naszych żądaniach, będziemy zastanawiać się nad dalszymi metodami, jak manifestować, protestować, i będziemy tę sprawę dalej prowadzić, i prosimy inne miasta, aby nie ustawały i również organizowały kolejne manifestacje – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Krzysztof Skibicki, inicjator marszu i jego współorganizator z terenowego biura Radia Maryja przy parafii Świętej Trójcy w Bydgoszczy. – Nie poprzestajemy na tym marszu. Zastanowimy się, jakie inne formy protestu przyjąć, będziemy walczyć do zwycięstwa – podkreśla. W organizację drugiego marszu włączyło się ponad 15 różnych stowarzyszeń i organizacji.

 

To my płacimy abonament

,,Trwajmy mocni w wierze” – to hasło manifestacji w Odolanowie. Mszy św. w intencji Ojczyzny i obrony wolnych mediów w świątyni pw. św. Marcina przewodniczył ks. dziekan Henryk Hołoś, a homilię wygłosił ks. Mariusz Pohl, proboszcz parafii św. Marcina. Zgromadzeni po Eucharystii przeszli na rynek odolanowski. Po wystąpieniach organizatorów i gości odbył się koncert patriotyczny Kapeli znad Baryczy. Słowa jednej z piosenek tego zespołu „Nie oddamy wam Telewizji Trwam” są hasłem wielu manifestacji w obronie tej katolickiej telewizji. – Nie żądamy żadnych specjalnych przywilejów, domagamy się tylko swobodnego korzystania z możliwości, jakie gwarantuje nam Konstytucja – zaznacza ks. Mariusz Pohl.

Nie poddamy się łatwo

„Nie ustaniemy w protestach i z pełną determinacją, aż do skutku będziemy żądać przyznania miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam oraz bronić wolności mediów i praw katolików do swobodnego wyrażania swoich poglądów” – zapewnili mielczanie w liście skierowanym do Jana Dworaka, przewodniczącego KRRiT. Piątkową manifestację w Mielcu poprzedziła Msza św. celebrowana w kościele pw. Ducha Świętego. Po niej ulicami miasta przeszedł ponaddwutysięczny marsz. – Musimy z całą determinacją bronić Telewizji Trwam, Radia Maryja – ostoi wolności, pluralizmu medialnego w Polsce – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Krzysztof Popiołek, koordynator marszu w Mielcu.
W Wieluniu w sobotę w obronie Telewizji Trwam protestowało około pół tysiąca osób. Roman Drosiński, przewodniczący Społecznego Komitetu Marszu w Obronie Telewizji Trwam w Wieluniu, podkreśla, że najważniejsza jest walka o prawdę. Po Eucharystii marsz protestacyjny przeszedł pod budynek starostwa powiatowego, gdzie uczestnicy złożyli petycję do polskich władz.


drukuj