fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Będzie weto prezydenta ws. ustawy o uzgodnieniu płci

Prezydent Andrzej Duda zawetuje ustawę o tzw. uzgodnieniu płci.  Autorem kontrowersyjnego projektu jest poseł będący transseksualistą Anna Grodzka. W myśl założeń projektu, łatwiejsza procedura prawnego określenia płci ma się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta, a nie na podstawach biologicznych.

Odrzucenia ustawy na etapie prac w Sejmie i Senacie domagali się politycy Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista, spodziewa się, że prezydent będzie atakowany przez środowiska lewackie. Zauważa też, że ustawa o tzw. uzgodnieniu płci otwiera furtkę do zalegalizowania związków dewiantów seksualnych.

– Osoby, które żyją nieformalnie w związkach homoseksualnych, będą teraz dzięki tej ustawie miały ścieżkę do zawierania małżeństw – zwyczajnie w urzędzie stanu cywilnego, jeśli tylko uzyskają sobie na podstawie stwierdzenia dwóch lekarzy, np. znajomych, uzyskają od sądu wyrok, że mężczyzna jest kobietą, i wtedy taka nieprawdziwa kobieta z prawdziwym mężczyzną mogą zawrzeć związek małżeński w majestacie prawa. Byłyby tu absolutnie dramatyczne skutki dla całego sytemu prawa rodzinnego, prywatnego – to jest naprawdę bardzo dobra wiadomość – powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz.

Eksperci wskazywali także, że projekt umożliwia osobom z zaburzeniami wielokrotną zmianę płci.

Apel o zawetowanie ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę, dostępny na stronie internetowej protestuj.pl, podpisało ponad 26 tys. osób.

RIRM

drukuj