Będzie śledztwo ws. Sławomira Nowaka

Będzie śledztwo ws. rozmowy byłego ministra transportu Sławomira Nowaka z byłym wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem – zapowiada prokurator generalny.

Mowa o sytuacji, kiedy Nowak rozpytywał Parafianowicza, jak zablokować kontrolę skarbową w firmie żony. To druga z rozmów potajemnie nagranych w jednej z warszawskich restauracji, której treść opublikował „Wprost”.

Urząd Skarbowy w Gdańsku chce wszcząć kontrole w gabinecie dentystycznym prowadzonym przez żonę byłego ministra Sławomira Nowaka. Właścicielka zakładu, jak i jej mąż czują się zaniepokojeni. Sławomir Nowak szuka więc pomocy u byłego wiceministra finansów i jednocześnie byłego generalnego inspektora informacji finansowej Andrzej Parafianowicza. Panowie umawiają się na spotkanie w modnej restauracji na warszawskim dolnym Mokotowie. Rozmowa została potajemnie nagrana.

Prokurator generalny Andrzej Seremet uważa, że w związku z zaistniałą sytuacją obaj politycy mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Artykuły na podstawie, których ma zostać wszczęte postępowanie dotyczą powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych i przekroczenia obowiązków. Grozi za nie nawet do 8 lat więzienia.

 

Opublikowane nagrania jeszcze bardziej pogrążyły byłego ministra Sławomira Nowaka. Przeciw niemu w warszawskim sądzie toczy się jeden proces. Prokuratura oskarża go o składanie fałszywych zeznań majątkowych. Eksminister nie przyznał się do posiadania bardzo drogich zegarków. Jeden z nich kosztował ponad 17 tys. zł. Po publikacji rozmowy z Parafianowiczem, Sławomir Nowak ogłosił, że odchodzi z Platformy Obywatelskiej. Nie zaskoczyło to premiera Donalda Tuska.

 – Kariera publiczna Sławomira Nowaka definitywnie zakończyła się. Tak długo, jak ja będę szefem PO nie będziemy na pewno współpracować – mówił Donald Tusk.

Dochodzenia nie będzie jednak w sprawie innej podsłuchanej rozmowy: ministra Sienkiewicza z prezesem Belką. Śledczy będą prowadzić dochodzenie również w sprawie tych, którzy założyli podsłuch w restauracji i nagrywali przez długi czas polityków. ABW już rozpoczęła przeszukania mieszkań osób, które podejrzewa, że mogły być w to zamieszane.

TV Trwam News/RIRM

drukuj