fot. flickr.com

Będzie można przewalutować kredyty hipoteczne

Będzie możliwość przewalutowania kredytów hipotecznych w walutach obcych, np. we frankach szwajcarskich. Jednak aby móc z niej skorzystać trzeba będzie spełnić kilka warunków. Przepisy w tej sprawie, wraz z poprawkami SLD, przyjął wczoraj Sejm.

Odrzucone zostały poprawki Prawa i Sprawiedliwości, dlatego posłowie tej partii podczas głosowania wstrzymali się od głosu. Poseł Paweł Szałamacha tłumaczył, że ustawa nie rozwiązuje problemu kredytów frankowych.

– Chociażby dlatego, że dotyczyć będzie bardzo wąskiej grupy osób, które zaciągnęły taki kredyt. Przykładowo: będzie dotyczył jedynie osób, które w obecnej sytuacji posiadają nieruchomość wartą 500 tys. zł, a ich kredyt spuchł, ze względu na różnice kursowe, do 600 tys. zł. Uważamy, że sensowne systemowe rozwiązanie tego problemu musi poczekać na sensowny rząd w Polsce, a do większości parlamentarnej mam pytanie dotyczące tego, dlaczego nie chcą rozwiązać państwo tego problemu dzisiaj? Dlaczego państwo chcą przedłużać ten problem, który – jak widzimy – sam nie rozwiązał się przez ostatnie cztery lata? – pytał poseł Paweł Szałamacha.

Zgodnie z ustawą, przewalutowanie hipotecznych kredytów walutowych następowałoby po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej.

Po przyjęciu poprawki SLD bank ma umarzać 9/10 kwoty będącej różnicą pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych.

Ustawa obejmuje tylko zadłużonych, którzy mają mieszkanie nie większe niż 100 m kwadratowych, a dom nie większy niż 150 m kwadratowych. Ograniczenie nie będzie dotyczyło rodzin z minimum trójką dzieci. Dodatkowe obwarowanie – wartość kredytu, to min. 80 proc. wartości zabezpieczenia.

W Polsce ok. 600 tys. umów kredytowych zaciągniętych zostało we franku szwajcarskim. Problemy ze spłatą dotyczą ponad 20 tys. umów.

RIRM

drukuj