fot. E. Sądej/Nasz Dziennik

Będzie mapa zagrożeń poszczególnych rejonów Polski

Wkrótce każdy z nas będzie mógł mieć dostęp do map zagrożeń. Policja przedstawiła już Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji prototyp aplikacji, która poprzez zebrane informacje ma zobrazować stan bezpieczeństwa w poszczególnych rejonach Polski.

Przez trzy miesiące trwały konsultacje społeczne. To sami Polacy wskazali niebezpieczne miejsca. Policja natomiast zestawia je ze swoimi danymi.

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński podkreśla, że mapy zagrożeń pomogą w pracy funkcjonariuszom Policji.

Uzyskaliśmy w ten sposób cenne dane. Teraz to wszystko zostaje naniesione na nośnik elektroniczny po to, żeby służył on jako istotne narzędzie do dalszej pracy dla samej Policji, ale także, żeby zawierał ważne informacje dla obywateli, którzy będą z tego korzystać. Będą mogli za pomocą internetu poznać zagrożenia, ich intensywność, ich rodzaje w miejscach, gdzie przebywają, gdzie chodzą do pracy, gdzie chodzą do szkoły ich dzieci. To naprawdę bardzo ważny element poprawy bezpieczeństwa. Będzie on służył Policji do właściwego planowania sił i środków, do ich dyslokowania – wyjaśnia wiceminister Jarosław Zieliński.

Minister dodał, że jednym z pierwszych efektów konsultacji związanych z przygotowywaniem map zagrożeń są postulaty dotyczące reaktywacji posterunków Policji.

W ramach konsultacji zgłoszono około 100 takich postulatów, najczęściej dotyczących wcześniej zlikwidowanych posterunków. W ostatnich latach, w czasie rządów poprzedniej ekipy (PO-PSL) zlikwidowano ich w Polsce 418.

RIRM

drukuj