PAP/Adam Warżawa

Kto będzie kandydatem PO na prezydenta Gdańska?

Mimo że do wyborów samorządowych jeszcze 9 miesięcy, to już gorąco robi się w Gdańsku. W środowiskach lewicowo-liberalnych w najlepsze rozgorzał spór o to, kto będzie kandydatem PO na prezydenta miasta.  Platforma Obywatelska chce skłonić Pawła Adamowicza do wycofania swojej kandydatury.  

– Zdecydowałem się kandydować na prezydenta Gdańska w najbliższych wyborach – ta poniedziałkowa deklaracja Pawła Adamowicza zaskoczyła polityków PO.

Sławomir Neuman, szef struktur Platformy na Pomorzu, próbował wyperswadować prezydentowi Gdańska ponowne ubieganie się o to stanowisko, ale bez powodzenia.

Decyzję Pawła Adamowicza krytykują także politycy Nowoczesnej, koalicjanci PO. Katarzyna Lubnauer powiedziała wprost: „To kandydat, którego nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zaaprobować”. To stanowisko podtrzymują także działacze lokalni Nowoczesnej.

– Między Nowoczesną a Pawłem Adamowiczem są istotne różnice, jeśli chodzi i o wizję rozwoju miasta. My swój program przedstawimy na początku marca – powiedział Dominik Kwiatkowski, prezes regionu pomorskiego Nowoczesnej.

Paweł Adamowicz, przez lata członek PO, ma wśród działaczy partii wielu zwolenników, w tym Bogdana Borusewicza. Ten spór w PO ze spokojem obserwują lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska.

– Platforma Obywatelska, która ma wiele do zarzucenia panu Adamowiczowi, nie chce już takiego zbędnego balastu, jakim jest Paweł Adamowicz. Odcinają się od tego i akurat tutaj się z nimi zgadzam – powiedziała Anna Wirska, radna miasta Gdańsk z PiS.

Za prezydentem Gdańska ciągnie się niewpisanie do oświadczeń majątkowych dwóch mieszkań. W tej sprawie jest oskarżony. W oświadczeniach nie zgadzały się też oszczędności, jakie zgromadził prezydent. Były zaniżone o kwotę co najmniej 50 tys. zł. Ale to nie wszystko. Cieniem na prezydenturze Adamowicza kładzie się sprawa Amber Gold.

– Nie miałem żadnych kontaktów z Marcinem P. Nie zabiegałem o żadne kontakty z nim. Nie odwiedziłem nigdy siedziby tej spółki – tłumaczył się prezydent Gdańska.

Paweł Adamowicz to problem, który może przenieść się na inne miasta – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

– Wiele było wokół niego takich niejasnych spraw, a PO ma problem w Warszawie, gdzie Hanna Gronkiewicz-Waltz jest prawie codzienne na pierwszych stronach gazet, i różne afery z tym związane – powiedział prof. Ryba.  

PO chce wystawić w Gdańsku poseł Agnieszkę Pomaskę lub eurodeputowanego Jarosława Wałęsę. Nowoczesna natomiast posłankę Ewę Lieder. Prawo i Sprawiedliwość jeszcze nie podjęło decyzji, kto będzie kandydatem partii na prezydenta Gdańska.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj