fot. wikipedia.org

Będzie jawność zarobków w NBP

Nowela ustawy o jawności zarobków w NBP trafiła do Senatu. Wczoraj bez poprawek przyjęła ją senacka Komisja Budżetowa.

Dzięki noweli ustawy o NBP jawne staną się zarobki kadry kierowniczej NBP. Nowe przepisy mają też regulować wysokość wynagrodzeń kierownictwa banku centralnego. Maksymalne wynagrodzenie, np. dyrektorów NBP, nie będzie mogło przekroczyć 60 proc. wypłaty prezesa NBP. I to właśnie ten zapis krytykuje Europejski Bank Centralny.

– Pensje powinny być kształtowane w sposób rynkowy, ale powinny być jawne – przyznaje ekonomista dr Aleksander Rezmer i dodaje, że obawy EBC są zasadne.

– NBP obraca setkami milionów i błędna decyzja może nas kosztować bardzo wiele, dlatego tam muszą pracować specjaliści. Ograniczając pensję w NBP dajemy impuls specjalistom pracującym w tym banku, żeby znaleźli sobie lepiej płatną pracę w sektorze prywatnym. Na to państwo polskie nie powinno sobie pozwolić – zaznacza ekonomista.

Obawy o odpływie doświadczonych pracowników podziela także NBP. Już teraz mówi się, że do sektora prywatnego może odejść 1/4 wysoko wykwalifikowanych bankowców. Do tej pory obowiązywały przepisy, według których wynagrodzenia w baku centralnym były dostosowane do zarobków w komercyjnym sektorze bankowym.

TV Trwam News/RIRM

drukuj