fot. PAP

Będą nowe wybory na Dolnym Śląsku?

Wnioskiem o unieważnienie wyniku wyborów szefa PO na Dolnym Śląsku zajmie się dziś zarząd krajowy tej partii. Taki wniosek złożył poseł PO Jakub Szulc.

Głosowanie na szefa dolnośląskich struktur partii wygrał, uchodzący za stronnika premiera Donalda Tuska, europoseł Jacek Protasiewicz, który otrzymał 11 głosów więcej niż poprzedni szef regionu Grzegorz Schetyna. W tym samym czasie media ujawniły nagranie, na którym słychać jak poseł PO Norbert Wojnarowski, zwolennik europosła Protasiewicza, obiecuje jednemu z delegatów, Edwardowi Klimce, załatwienie stanowiska w KGHM; w zamian chce oddania głosu na eurodeputowanego.

Natomiast Piotr Chomiczewski, działacz PO ze Złotoryi, napisał w oświadczeniu do mediów, że podczas zjazdu był „mimowolnym świadkiem rozmowy delegatów z Głogowa na temat postawy w trakcie głosowania. Delegaci owi po pierwszej turze omawiali, iż obiecano im lepsze stanowiska na listach oraz stanowiska lub pomoc w zatrudnieniu”.

Do zarządu krajowego PO wpłynęło też odwołanie kwestionujące przebieg zjazdu wyborczego w regionie lubuskim.

Poseł Joachim Brudziński, szef komitetu wykonawczego PiS stwierdził, że ten proces erozji PO jest już nie do zatrzymania. Donald Tusk już nie może udawać, że nic nie widzi, nic nie słyszy i nic nie mówi.

– Gdzie był Tusk, który jeszcze parę lat temu mówił, że PO oznacza „pełną odpowiedzialność”. Gdzie jest pełna odpowiedzialność Donalda Tuska za patologię w zachodniopomorskim, podlaskim, lubuskim. Przecież był informowany oficjalnymi pismami posłów, mówiącymi o politycznej korupcji. Dopiero jak się Protasiewicz ze Schetyną złapali na ostro – w taki swoistego rodzaju klincz – to się okazało, że już ta bańka medialnej osłony pękła i PO pokazuje prawdziwą twarz „towarzysza szmaciaka” – zaznacza poseł Joachim Brudziński.

Senator Jan Maria Jackowski w programie „Polski Punkt Widzenia”, w TV Trwam powiedział, że ta sytuacja jest testem dla prokuratury; materiały wyglądają bardzo poważnie. Istotne w całej sytuacji jest także to, co zrobi sama PO podczas posiedzenia zarządu.

Jeżeli będzie potrzeba na to, żeby pokazać, że jest tutaj przejrzystość tzw. transparentność to pewnie zostanie to powtórzone, natomiast jeżeli z jakich tam powodów może też być próba zakrycia tego, za chwilę w przyszłym tygodniu coś tam się następnego „odpali”. Co innego – moim zdaniem – jest tutaj istotne. Pytanie jest następujące: czy środowisko Grzegorza Schetyny nie ma więcej takich materiałów? Być może będziemy świadkami takiego serialu. Materiały będą się prawdopodobnie ukazywać, niekoniecznie tylko z województwa dolnośląskiego – zaznacza senator Jan Maria Jackowski.

Solidarna Polska domaga się od posła PO Norberta Wojnarowskiego, który składał korupcyjne propozycje, rezygnacji z mandatu posła. Szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował, że złoży wniosek o zawieszenie posła w prawach członka klubu posła. Grupiński również uważa, że zjazd wyborczy PO na Dolnym Śląsku powinien zostać powtórzony.

RIRM

drukuj