fot. Wikipedia

Beatyfikacja męczennika węgierskiego komunizmu

Dziś w Budapeszcie odbyła się beatyfikacja brata Istvána Sándora. Jako salezjanin, był on wychowawcą młodzieży. Po udanej ucieczce na Zachód powrócił – mimo świadomości grożącego mu niebezpieczeństwa ze strony komunistycznych władz – do swojego rodzinnego kraju. Tam został zamordowany przez rządzących komunistów.

W maju 2006 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. 27 marca 2013 r. papież Franciszek podpisał dekret beatyfikacyjny br. Istvána Sándora. Ponieważ do dziś nie wiadomo, gdzie spoczywa jego ciało, w czasie Mszy beatyfikacyjnej obok ołtarza zamiast relikwii umieszczone zostaną jego listy pisane do rodziców i wykonana przez niego grafika z okazji rocznicy ślubu rodziców.
Brat Istvána Sándora uczył się w szkole zawodowej „Clarisseum” prowadzonej przez salezjanów w Budapeszcie. Podczas nauki zrodziło się jego powołanie. W 1942 r. otrzymał powołanie do armii, gdzie służył jako radiotelegrafista, m.in. na froncie wschodnim. Pod koniec wojny przebywał na terytorium III Rzeszy i dostał się do amerykańskiej niewoli. Po uwolnieniu wrócił do Budapesztu. W „Clarisseum” prowadził zajęcia z drukarstwa, a także opiekował się młodzieżą z miejscowego przytułku oraz sierocińca. Jego aktywność nie uszła uwadze policji politycznej – Urzędu Bezpieczeństwa Państwa (ÁVH) – która od 1949 r. obserwowała jego pracę w środowiskach młodzieży robotniczej.

Pomimo ostrzeżeń ze strony komunistów, brat István Sándor nie zaprzestał pracy z młodzieżą. Organizował podziemne nauczanie religii, wspólne wyjazdy oraz spotkania modlitewne w prywatnych mieszkaniach. W 1951 r. otrzymał informację, że zostanie aresztowany. Po konsultacjach z ukrywającymi się przełożonymi zdecydował się uciec na Zachód. Kiedy przekroczył granicę, ogarnęły go wyrzuty sumienia, że pozostawił swych podopiecznych na łaskę losu. Powrócił do Budapesztu, gdzie pod zmienionym nazwiskiem, jako Stefan Kiss, zaczął pracować w fabryce środków chemicznych. Nawiązał także kontakt ze swymi niegdysiejszymi podopiecznymi, co nie uszło uwadze bezpieki.

Został aresztowany w lipcu 1952 r. Przeszedł brutalne śledztwo, ale nikogo nie wydał. Jesienią 1952 r. przed sądem wojskowym w Budapeszcie odbył się proces brata Istvána Sándora  oraz 15 innych młodych ludzi z jego środowiska. Salezjanin otrzymał karę śmierci i 8 czerwca 1953 r. został powieszony. Jego ciało nigdy nie zostało wydane rodzinie.

Na podstawie: http://www.pch24.pl

drukuj