fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Batalionowa grupa bojowa NATO ćwiczy w rejonie Rospudy

Stacjonująca w Bemowie Piskim na Mazurach batalionowa grupa bojowa NATO rozpoczęła w środę ćwiczenia Bull Run. Kilkuset żołnierzy trenuje przemieszczanie się po drogach północno-wschodniej Polski i zapoznaje się z terenem w rejonie Doliny Rospudy (Podlaskie).

W dwudniowych „zajęciach zgrywających” uczestniczą wydzielone pododdziały wzmacniającej wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego batalionowej grupy bojowej NATO oraz 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Ich zadaniem jest opuszczenie na sygnał miejsca stałej dyslokacji i przemieszczenie się po wyznaczonych drogach północno-wschodniej Polski do rejonu Doliny Rospudy. W tym czasie na drogach publicznych można spodziewać się wzmożonego ruchu kolumn pojazdów wojskowych.

Jak poinformowała PAP oficer prasowy 15. Brygady kpt. Anna Bielak-Pestka, głównym celem ćwiczeń Bull Run jest zapoznanie się z charakterystyką dróg i ukształtowaniem terenu.

„Przedsięwzięcie jest planowe i ma charakter szkoleniowy. Działania zostały uzgodnione z władzami administracji publicznej, są wspierane przez policję i żandarmerię wojskową” – zaznaczyła.

Według kpt. Bielak-Pestki w tegorocznej edycji Bull Run uczestniczy ponad 300 żołnierzy i ok. stu pojazdów wojskowych. Jak mówiła, polskie pododdziały dotarły już w rejon Rospudy, natomiast siły natowskie mają przemieszczać się tam w nocy ze środy na czwartek.

Z Bemowa Piskiego wyruszą żołnierze amerykańscy, brytyjscy, rumuńscy i chorwaccy. Zajęciami kieruje dowódca 15. Brygady płk Norbert Iwanowski, któremu podlega Batalionowa Grupa Bojowa NATO.

„Jest to już kolejna edycja takich ćwiczeń. Powtarzamy je, żeby żołnierze nowych rotacji wielonarodowej grupy bojowej NATO mogli rozpoznać drogi w tym rejonie” – wyjaśniła rzeczniczka.

Batalionowa Grupa Bojowa NATO stacjonuje w Bemowie Piskim k. Orzysza od kwietnia 2017 r. Rotacja kolejnych zmian żołnierzy następuje co sześć miesięcy. Trzon natowskiego batalionu tworzą żołnierze kawalerii pancernej USA. W jego skład wchodzą też żołnierze z Wielkiej Brytanii (wojska rozpoznania), Rumunii (pododdział przeciwlotniczy) i Chorwacji (wojska artyleryjskie).

Decyzję o wysłaniu do Polski i państw bałtyckich czterech wielonarodowych batalionowych grup bojowych potwierdził szczyt NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. Celem inicjatywy określonej jako wysunięta wzmocniona obecność (eFP) było wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu. Polska wydzieliła siły do batalionów stacjonujących w Rumunii i na Łotwie.

PAP/RIRM

drukuj