fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Bartosz Kownacki: potrzeba dialogu między przemysłem obronnym i armią

Wiceminister obrony Bartosz Kownacki wziął dziś udział w Bydgoszczy w debacie „Strategia bezpieczeństwa państwa a przemysł obronny”. Podczas wystąpienia powiedział, że potrzebny jest dialog pomiędzy polskim przemysłem obronnymi i siłami zbrojnymi, czego nie było przez ostatnie 25 lat.

Polityk  zaznaczył, że konieczna jest zmiana procesu zakupów. W wydarzeniu uczestniczyli też przedstawiciele przemysłu i armii.

„Konieczny jest dialog pomiędzy przemysłem i wojskiem, zmiana statycznych uwarunkowań związanych z przepisami prawa i decyzjami ministra obrony narodowej, które w ciągu 25 lat utrudniały dialog. Polski przemysł zbrojeniowy w pierwszej kolejności państwowy, ale też prywatny musi być traktowany jako komponent bezpieczeństwa państwa” – mówił Bartosz Kownacki.

Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej wskazał, że „nie ma nic zdrożnego w samym dialogu i określaniu, jakie będą potrzeby i oczekiwania wojska za 2, 5, 10 i 15 lat, a tak było”. Polityk poinformował, że są i będą przygotowywane zmiany poszczególnych decyzji zakupowych, które spowalniały proces zakupu i współpracę z przemysłem.

„Taki stan powodował, że wojsko chciało współpracy, aby uniknąć zarzutów dziwnych relacji z przemysłem. A ja pytam, jakie mogą być dziwne relacje pomiędzy państwowym przemysłem a państwową armią?” – dodał minister.

Bartosz Kownacki podkreślił, że efektem tego są problemy z programami „Wisła” i „Narew”. Pierwszy z nich dotyczy przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów rakiet średniego zasięgu, a drugi – przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu.

Jako inny efekt relacji armii z przemysłem wiceminister wskazał problem ze śmigłowcami.

„Dramatyczna sytuacja doprowadziła do sprzedaży polskich, dobrych zakładów w Mielcu i Świdniku. I rzeczywiście w tamtym czasie nie było innego wyjścia i trzeba było to zrobić, żeby utrzymać te zakłady. Jeżeli byłby dialog pomiędzy MON, armią i przemysłem, można by podjąć pewne decyzje, żeby je uratować” – kontynuował wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej.

Wiceminister podkreślił, że oprócz zmian przepisów, trzeba też je znać i nie bać się ich stosować.

PAP/RIRM

drukuj