fot. PAP/Rafał Guz

B. Wildstein: Nie pojechaliśmy do Izraela negocjować ustawy o IPN

W rozmowach ze stroną izraelską od razu powiedzieliśmy, że nie przyjechaliśmy negocjować ustawy o IPN; ona jest już zatwierdzona, przyjęta, a teraz jest w rękach Trybunału Konstytucyjnego – powiedział w poniedziałek Bronisław Wildstein z polskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem.

W zeszły czwartek w Jerozolimie ponad cztery godziny trwało spotkanie zespołów ds. dialogu prawno-historycznego Polski i Izraela. Było to pierwsze spotkanie zespołów powołanych z inicjatywy premierów Mateusza Morawieckiego i Benjamina Netanjahu związanej z nowelizacją ustawy o IPN i wywołanym nią zaniepokojeniem.

Wildstein pytany w poniedziałek w radiu RMF FM, na czym skończyły się rozmowy zespołów powiedział, że „fakt tych rozmów to już jest bardzo dużo”. Podkreślił, że te rozmowy będą kontynuowane i mają służyć „uspokojeniu relacji”.

„My od razu powiedzieliśmy, że nie przyjechaliśmy negocjować ustawy (o IPN). Ta ustawa jest zatwierdzona, przyjęta, a teraz jest w rękach Trybunału Konstytucyjnego” – podkreślił Bronisław Wildstein.

Pytany, czy TK powinien tę ustawę uznać za niekonstytucyjną Wildstein powiedział: „wydaje mi się, że są rzeczy, które na pewno można by z perspektywy konstytucyjnej – no nie wiem czy zakwestionować – być może tak, ale trzeba się temu przyjrzeć”.

Na pytanie co było najtrudniejszym elementem rozmów z Izraelem powiedział, że Polska i Izrael mają „zupełnie inne perspektywy”.

„To, że strona izraelska na przykład Yad Vashem posiada swoje kontakty w Polsce i te kontakty w Polsce są niechętne Polsce i Polakom” – podkreślił. Według niego „to jest fundamentalny problem w kontaktach Polsko-Izraelskich”

Nowelizacja ustawy o IPN zakłada m.in., że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez Trzecią Rzeszę lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub więzienia do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Nowelizacja wywołała zaniepokojenie w Izraelu, USA, na Ukrainie i w Kanadzie.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę 6 lutego, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Nowelizacja weszła w życie w czwartek.

PAP/RIRM

drukuj